adidas 10K Paris 2026: 44 000 biegaczy zaleje stolicę

Dorian Vuillet
Autor: Dorian Vuillet

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

adidas 10K Paris 2026: 44 000 biegaczy zaleje stolicę
© ASO

Największy bieg na 10 km w Europie odbędzie się już w niedzielę 7 czerwca. Ósma edycja adidas 10K Paris pobije rekord frekwencji, gromadząc ponad 44 000 biegaczy na trasie od Trocadéro do Łuku Triumfalnego.

Są takie poranki, kiedy Paryż naprawdę należy do siebie. Jeszcze nie ogłuszający, jeszcze nie zatłoczony, po prostu rozświetlony, lekki i otwarty. 7 czerwca będzie właśnie takim dniem. Od dziewięciu lat adidas 10K Paris jest jednym z najważniejszych letnich wydarzeń biegowych w stolicy, a edycja 2026 przekroczy granicę, którą jeszcze niedawno trudno było sobie wyobrazić.

Gdy 22 stycznia ruszyły zapisy, 44 000 miejsc zniknęło w zaledwie 19 dni, czyli o 8000 szybciej niż w poprzedniej edycji. Sold out. Komplet. Koniec. Ta statystyka wiele mówi o apetycie Francuzów na bieganie i o miejscu, jakie impreza zajęła w europejskim kalendarzu biegowym. adidas 10K Paris wyrasta dziś na najważniejszy europejski bieg na tym dystansie, a jego nowy rozdział napisze rekordowa stawka ponad 44 000 uczestników.

Za rekordową frekwencją stoi przede wszystkim popularność dystansu, który ma wszystko, czego trzeba. Dziesięć kilometrów to ulubiony dystans 13,2 miliona Francuzów uprawiających bieganie, bo zapewnia rzadką równowagę między dostępnością a prawdziwym wyzwaniem sportowym. Nie jest na tyle długi, by zniechęcić początkujących, ani na tyle krótki, by frustrować zawodników. W tych dziesięciu kilometrach jest coś niemal perfekcyjnego. Potwierdzają to liczby. 66% zapisanych pobiegnie po raz pierwszy, a ponad jedna czwarta uczestników właśnie przy tej okazji po raz pierwszy oficjalnie zmierzy się z dystansem 10 km. To całe pokolenie ruszające do startu, dobrze zorganizowane i podłączone do sieci: 86% realizuje plan treningowy, a 75% bierze udział w zawodach już w pierwszym roku biegania.

Trasa, dla której warto ruszyć nogi, nawet jeśli będą płonąć

Dziesięć kilometrów w Paryżu nie przypomina żadnego innego biegu. Trasa edycji 2026 prowadzi przez to, co w stolicy najlepsze, a każdy kilometr ma być nagrodą samą w sobie. Z Trocadéro, naprzeciwko wieży Eiffla, biegacze zbiegną w stronę nabrzeży Sekwany, a następnie ruszą w górę obok Grand Palais, placu Concorde i ogrodów Tuileries. Dalej trasa poprowadzi przed Luwrem, skręci w stronę Opery Garnier, wzniesie się ku kościołowi Madeleine i bulwarowi Haussmanna, by wrócić na dolny odcinek Pól Elizejskich. Stamtąd czeka ostatni podbieg do Łuku Triumfalnego i meta przy avenue Foch. Dziesięć kilometrów jak z filmu. Na starcie będą działać strefy z pacemakerami dla różnych wyników: 40:00, 43:00, 47:00, 51:00, 54:00, 57:00, 1:00 i 1:05. W tej stawce każdy znajdzie swoje miejsce.

Do gry wchodzi francuska elita

Walka o zwycięstwo zapowiada się znakomicie. Wśród kobiet oczekiwany pojedynek stoczą dwie byłe triumfatorki imprezy. Z jednej strony Manon Trapp, obrończyni tytułu i dwukrotna zwyciężczyni (2023, 2025). W 2025 roku wygrała z czasem 32:27. Z drugiej Margaux Sieracki (31:48), triumfatorka z 2024 roku. O niespodziankę powalczą także Mélanie Allier (32:17), Javote Gueret (32:04) oraz młoda Camille Place.

W rywalizacji mężczyzn głównymi kandydatami do zwycięstwa będą Antonin Marquant (27:47), Mehdi Frère (28:48) i Aziz Boukebal (28:17), a obok nich wystartują Ishak Dahmani (29:18) oraz Faustin Guigon (29:43). W 2025 roku po zwycięstwo sięgnął na finiszu Raphaël Montoya, uzyskując 29:05. adidas 10K Paris potrafi też łączyć różne światy, dlatego w stawce pojawią się Thierry Omeyer i Lénaïg Corson, legendy francuskiej piłki ręcznej i rugby. Wystartują dla symbolu i energii.

Mathis Desloges z Vercors na Pola Elizejskie

W tym roku na linii startu pojawi się szczególna postać. Mathis Desloges, biegacz narciarski z Vercors, który w ciągu kilku tygodni stał się jednym z najpopularniejszych francuskich sportowców, oficjalnie da sygnał do rozpoczęcia biegu. 23-letni zawodnik z departamentu Isère zdobył trzy srebrne medale podczas igrzysk olimpijskich Mediolan-Cortina 2026, zostając drugim Francuzem w historii z indywidualnym medalem olimpijskim w biegach narciarskich, 20 lat po Roddy’m Darragonie w Turynie. To nazwisko ma swoją wagę.

Po zdobyciu drugiego medalu powiedział przed kamerami France Télévisions: „To szalone! Nigdy w życiu nie jeździłem na nartach tak szybko. Uprawiamy niewdzięczny sport, więc medal zawieszony na szyi to coś niesamowitego”. Od zaśnieżonych tras po brukowane ulice Paryża droga jest inna, ale nastawienie pozostaje takie samo.

Święto dla wszystkich… także po przekroczeniu mety

adidas 10K Paris trudno porównać z innymi dużymi biegami na 10 km, bo w pełni korzysta ze swojej masowej skali, nie rezygnując przy tym ze sportowych ambicji. Kobiety stanowią 48% stawki, znacznie powyżej średniej krajowej, a w tym roku ponownie działać będzie strefa Poussettes by Thule, dzięki której rodzice mogą wystartować z dziećmi. Do wyboru są różne formuły: start indywidualny, duet i drużyna czteroosobowa.

Zaangażowanie charytatywne również bije rekordy. Rozdano blisko 2400 charytatywnych pakietów startowych, dzięki którym na rzecz 39 organizacji zebrano około 440 000 euro. Rok wcześniej było ich 1800. Dla osób bez zwykłego numeru startowego to właściwie jedyna droga, by dostać się jeszcze na linię startu 7 czerwca.

Po zakończeniu wysiłku miasteczko przy avenue Foch zamieni się w festiwal pod gołym niebem, z animacjami i koncertami, w tym ekskluzywnym setem Djibrila Cisségo, byłego piłkarza i jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci paryskich sportowych afterów. Przez cały poranek na trasie odbędzie się 30 animacji, które podtrzymają energię 44 000 uczestników. Dziesięć kilometrów jako święto biegania w samym sercu Paryża, z całym pakietem potu, dumy i przyjemnego kaca na Polach Elizejskich.

Więcej informacji na oficjalnej stronie