Maraton w Salon-de-Provence: gotowi do odlotu?
Opublikowano czw., 10 września 2026
Zaktualizowano czw., 10 września 2026
Co łączy Nowy Jork, Salon-de-Provence i Linz? W każdym z tych miast odbywają się biegi po... lotniskowych pasach startowych. We Francji jako pierwszy w 2016 roku wystartował Maraton w Salon-de-Provence. W niedzielę 5 października ta wyjątkowa impreza wraca do kalendarza. Biegacze i kibice ją uwielbiają!
Biegacze z całego świata regularnie zamieniają asfalt bulwarów na cichy pas startowy. W tak uporządkowanych na co dzień miejscach możliwość swobodnego biegu siłą rzeczy wyzwala dodatkową energię. Nie codziennie przecież przebiega się po drodze startowej. Pomysł narodził się w latach 70. i dziś doczekał się naśladowców.
Nowojorskie dziedzictwo JFK Runway Run
Gdzie właściwie zaczęła się historia biegów po lotniskowym pasie? Organizowany w Nowym Jorku od 1972 roku JFK Runway Run uchodzi dziś za najstarsze na świecie zawody rozgrywane na drodze startowej. Powstały zaledwie kilka lat po narodzinach runningu w Stanach Zjednoczonych i od początku odzwierciedlały sportową awangardę Wielkiego Jabłka. Zainicjowany przez lokalny Rotary Club bieg od ponad pół wieku łączy sportowe wyzwanie z działalnością charytatywną. Każdego roku ponad 1000 uczestników pokonuje 5 km, a na czas imprezy zamykana jest czynna droga startowa ogromnego lotniska JFK. Bieg pod czujnym okiem podróżnych, z samolotami startującymi tuż obok, pozostaje doświadczeniem jedynym w swoim rodzaju. Od początku impreza miała także wymiar dobroczynny: zbierano środki na stypendia, projekty związane ze zdrowiem, a także świąteczne przyjęcie dla kilkuset dzieci z niepełnosprawnościami. JFK Runway Run jako pierwsza udostępniła biegaczom lotniskowy pas, ale też jako jedna z pierwszych połączyła bieganie z pomocą potrzebującym. Ten model szybko znalazł naśladowców na całym świecie.
Salon-de-Provence, francuski pionier
We Francji biegacze po raz pierwszy pojawili się na lotniskowym pasie 13 listopada 2016 roku wraz z debiutem Maratonu w Salon-de-Provence. Wyjątkowy charakter imprezy podkreśla lotnicze dziedzictwo regionu: trasa prowadzi przed samolotami Patrouille de France, stacjonującymi w bazie lotniczej 701. Francuzi darzą tę elitarną formację ogromną sympatią... Po kilku edycjach impreza wraca w 2025 roku w rozszerzonej formule: 5 km, 10 km, półmaraton i maraton, a każda z tras obejmuje odcinek na wojskowym pasie startowym. To wydarzenie sportowe, masowe i rodzinne, z atrakcjami dla najmłodszych. W niedzielę 5 października tysiące biegaczy ruszą na trasy, które organizatorzy od miesięcy przygotowują z ogromną starannością. Zawodnicy pobiegną przez centrum Salon-de-Provence, a następnie wbiegną na lotniskowy pas. Bieg po płycie lotniska z pewnością dostarczy wyjątkowych wrażeń: przestrzeń, cisza i poczucie wolności robią swoje. Tegoroczna edycja zapowiada się szczególnie ciekawie, bo będzie też okazją do świętowania 90-lecia École de l’air et de l’espace!
Od 2022 roku Salon-de-Provence nie jest już we Francji jedynym takim miejscem. AéroRun du Bourget, organizowany przez Aviation Sans Frontières, odbywa się w regionie paryskim. Pierwsza otwarta dla publiczności edycja, rozegrana w 2024 roku, zgromadziła ponad 1500 uczestników z 22 krajów na charytatywnym biegu na 10 km. Impreza przyniosła ponad 100 000 euro, które przeznaczono między innymi na projekt samolotu-szpitala. Także tutaj lotniskowy pas okazał się świetnym nośnikiem emocji i hojności.
A gdzie indziej?
Poza Nowym Jorkiem i Francją kilka takich imprez zdobyło za granicą mocną pozycję, a każda z nich ma własny wyróżnik. Niedaleko nas, w Austrii, Runway Night Run w Linzu dorzuca coś od siebie: bieg na 5 km rozgrywany o północy, na uprzątniętej części lotniska. Sztuczne oświetlenie i nocna atmosfera nadają mu wyjątkowy klimat w skali Europy. W Anglii Run Gatwick oferuje półmaraton i bieg na 10 km, których trasy częściowo prowadzą drogami dojazdowymi do pasa startowego. Dla dociekliwych udało nam się także znaleźć dwie imprezy w Rosji: w Rostowie nad Donem (Platov Runway) oraz w Petersburgu (Pulkovo Runway Run). Jeszcze dalej czeka Toowoomba Wellcamp Airport Marathon w Australii. W 2024 roku impreza przyciągnęła blisko 2000 uczestników.
Zawiążcie sznurówki, biegacze są gotowi do startu. Następny kierunek? Po prostu radość z biegania. Szerokiej drogi!