New Balance odpala nową erę karbonu: SuperComp Elite v6 i debiut SuperComp Rebel

CL
Autor: Clément Laborieux

Opublikowano pon., 3 sierpnia 2026

Zaktualizowano pon., 3 sierpnia 2026

New Balance odpala nową erę karbonu: SuperComp Elite v6 i debiut SuperComp Rebel
© New Balance

New Balance wypuszcza swój nowy wyścigowy pocisk z płytką karbonową: SuperComp Elite v6. Nowa pianka Infinion i całkowicie przeprojektowana sylwetka, bardziej agresywna i nowoczesna, mają wynieść ich maratoński model poziom wyżej. A żeby podkręcić temperaturę, amerykańska marka dorzuca zupełnie nową linię: SuperComp Rebel, treningówkę z ambicjami, by wbić się do ścisłej czołówki „trainerów” na rynku. Czy New Balance właśnie miesza w hierarchii karbonowych butów?

Dwa buty, jeden cel: osiągi bez oddawania komfortu

New Balance nie pokazuje jednego buta. Pokazuje nową strategię „performance”. Z jednej strony SuperComp Rebel, zaprojektowany tak, by w codziennym treningu dawać to poczucie dynamiki, które zwykle pojawia się dopiero w dniu startu. Z drugiej SuperComp Elite v6, którego zadanie jest jasne: dowieźć wynik wtedy, kiedy ma znaczenie. Szybko i jak najdłużej. Modele różnią się zastosowaniem, ale łączy je ta sama filozofia, ta sama pianka Infinion i ta sama ambicja: przyspieszyć każdy krok, nie poświęcając tego, z czego New Balance słynie od lat, czyli komfortu.

New Balance chce wskoczyć na wyższy poziom w segmencie karbonu

New Balance to marka globalnie rozpoznawalna w świecie sneakersów, z ikonicznymi dad shoes. W bieganiu też zdążyła wyrobić sobie mocną pozycję. Najlepszy przykład to legendarna linia 1080. Od premiery w 2011 roku ten ultrawygodny model stał się punktem odniesienia zarówno dla purystów, jak i nowych biegaczy. Ale na bardziej technicznym polu, czyli w butach z płytką karbonową, marka wciąż jest challengerem. Jest konkurencyjna, jasne. Tyle że nadal nie do końca na poziomie rynkowych tuzów: Nike, adidas czy Asics. Czy to faktycznie kwestia technologicznego opóźnienia, czy raczej wizerunku? Trudno rozstrzygnąć. Pewnie trochę jedno i drugie. Pewne jest jedno: SuperComp Elite zawsze był bardzo dobrym butem. Nie najlżejszym. Nie najbardziej dynamicznym i nie najbardziej „sprężynującym”. Za to pewniakiem, który zakładasz, gdy chcesz pobiec szybko, ale bez rezygnacji z komfortu. To nie był jednak model, który pierwszy przychodzi do głowy, gdy mowa o maksymalnym wyniku na maratonie. Przy szóstej odsłonie amerykańska marka chce mocniej zaznaczyć swoją obecność wśród najwydajniejszych producentów na rynku.

W podeszwie nowa pianka Infinion

Prawdziwa zmiana dzieje się w piance. New Balance odchodzi od technologii FuelCell, obecnej w startówkach marki od samego początku. Mieszanka PEBA/EVA ustępuje miejsca nowej technologii, Infinion foam, zbudowanej na bazie A-TPU. To nie jest przypadkowy wybór: taka pianka uchodzi za bardziej sprężystą i dynamiczną, a przy tym pozostaje ultralekka, czyli dokładnie to, czego oczekuje się od buta na dzień startu.

Po kuluarach krąży też pewna historia. Laura Healey, była pracowniczka odpowiedzialna za innowacje w PUMA, dołączyła do New Balance w 2025 roku. Niemiecka marka odnotowała ostatnio spory sukces ze swoją linią karbonową, rozwijając nową piankę na bazie A-TPU, więc aż się prosi, by dopatrywać się tu związku, choć nic nie pozwala uczciwie stwierdzić, że ten technologiczny zwrot wynika bezpośrednio z tego transferu… Tym bardziej że Infinion to element szerszej przebudowy u Amerykanów (pianka trafia też do nowej 1080 v15). Ot, branżowe szumy, które tylko pokazują, jak szybko zmieniają się technologie w bieganiu. A za nimi zawsze stoją inżynierowie i badaczki pełni talentu i pasji, którzy pchają tę branżę do przodu.

Specyfikacja — New Balance SuperComp Elite v6

  • Kategoria : startówka z płytką karbonową

  • Zastosowanie : maraton

  • Technologie : Infinion foam, Energy Arc

  • Cholewka : FANTOMFIT

  • Nawierzchnia : asfalt

  • Poziom : biegacz średniozaawansowany i zaawansowany

  • Waga : 190 g

  • Wysokość podeszwy : 40 mm (pięta) / 32 mm (przód)

  • Drop: 8 mm

  • Cena : 275 €

  • Dostępna od 27 lipca 2026

SC Elite v6 już na nogach elity

Po imponującym 2:06:38 w Maratonie w Walencji (w SC Elite v5) Alex Yee założył SuperComp Elite v6 jako pacemaker podczas Maratonu Londyńskiego. Dla New Balance to sposób, by sprawdzić model w realnych warunkach jeszcze przed oficjalną premierą. Triathlonista nie krył, że kupiła go butem jeszcze lżejszym i szybszym niż v5. To zapowiedź konkretnych czasów podczas jesiennych maratonów 2026.

Podobnie Emily Sisson, rekordzistka USA w maratonie (2:18:29), również przesiadła się na ten model. Amerykanka ma pobiec w grudniu w Maratonie w Walencji w SC Elite v6, celując w nowy rekord kraju… Zobaczyć Emily Sisson znów w topowej dyspozycji byłoby chyba najlepszym obrazkiem, jaki New Balance mógłby wysłać biegowemu światu. Wynik, który potwierdziłby ambicję marki, by stać się jednym z absolutnych punktów odniesienia na najwyższym poziomie.

Na tle konkurencji

W porównaniu ta SC Elite v6 przywodzi nam na myśl Puma Deviate Elite 4. Podobne DNA: płytka karbonowa, dość stabilna platforma, pianka A-TPU, niezbyt agresywny rocker… Krótko mówiąc: dwa buty, które mogą pasować szerokiemu gronu biegaczy, niezależnie od tego, czy maraton biegasz w 2:30, czy w 3:30.

Są jednak zauważalne różnice. Deviate Elite 4 jest lżejsza, daje żywszą, płynniejszą kadencję i jest skrojona pod czystą prędkość. SC Elite v6 gra inaczej. Bardziej naturalnie. Miękko, z większą ilością pianki i większą szerokością w przedniej części, a także z toe boxem, który stawia na stabilność i wygodę. Efekt: bardziej „ochronne” bieganie, zaprojektowane przede wszystkim pod utrzymanie tempa na dystansie maratonu, a nie pod bombardowanie na 5 km.

SuperComp Elite v6 i SuperComp Rebel: New Balance odświeża linię karbonową nową pianką Infinion i ostrzejszym designem.© New Balance

SuperComp Rebel, treningówka, która wskakuje do innej ligi

Po stronie treningu też jest świeżo. New Balance nie bawi się w półśrodki. SuperComp Rebel wchodzi z solidnym stackiem 40 mm, płytką karbonową i tą samą pianką Infinion co „starsza siostra”. Jak na taki gabaryt, deklarowana waga 218 g robi wrażenie. To ultralekko jak na tę klasę.

Na papierze i na asfalcie obietnica jest jasna: pianka ma być bardziej energetyczna, dynamiczna i napędzająca niż w poprzedniej generacji. To materiał na świetnego, wszechstronnego trenera, który odnajdzie się zarówno na progu, jak i na dłuższym, nieco mocniejszym wybieganiu. Marka miała już duży sukces z linią FuelCell Rebel, zwłaszcza z v5 wypuszczoną w zeszłym roku. Tym razem dokłada nową piankę Infinion i karbonową płytkę Energy Arc dla większej propulsji. Jesteśmy w pełni w epoce karbonu.

Specyfikacja — New Balance SuperComp Rebel v1

  • Kategoria : but treningowy z płytką karbonową / supertrainer

  • Zastosowanie : trening (próg, VMA, tempo, długie wybiegania)

  • Technologie : Infinion foam, Energy Arc

  • Cholewka : FANTOMFIT

  • Nawierzchnia : asfalt

  • Poziom : biegacz średniozaawansowany i zaawansowany

  • Waga : 218 g

  • Wysokość podeszwy : 40 mm (pięta) / 36 mm (przód)

  • Drop : 4 mm

  • Cena : 200 €

  • Dostępna od 27 lipca 2026


Z tymi dwoma nowymi flagowcami New Balance jasno pokazuje ambicje. Marka robi technologiczny zwrot dzięki nowej piance Infinion, ale trzyma się swojego DNA: przesuwać granice osiągów, nie rezygnując z komfortu. Pytanie tylko, jak ta filozofia przełoży się na asfalt. Z SC Elite v6 New Balance może zrobić duży krok w segmencie startówek z płytką karbonową. Do zobaczenia na liniach startu kolejnych maratonów, wtedy wyjdzie, co naprawdę ma pod podeszwą…

New Balance SuperComp Elite v6 oraz SuperComp Rebel v1 będą dostępne od 27 lipca w cenach 275 € i 200 € na newbalance.com.