Yomif Kejelcha miażdży rekord świata w półmaratonie w Buenos Aires
Yomif Kejelcha dokonał w niedzielę w Buenos Aires rzeczy niezwykłej. Etiopczyk pokonał półmaraton w czasie 56’51, poprawiając o 29 sekund rekord świata należący do Ugandyjczyka Jacoba Kiplimo, który 8 marca ustanowił w Lizbonie wynik 57’20. To fenomenalny występ, potwierdzający, że Kejelcha wszedł na zupełnie nowy poziom.
Aby przesunąć granice półmaratonu, trzeba było wyniku z absolutnie najwyższej półki. Yomif Kejelcha poszedł jednak jeszcze dalej i złamał barierę 57 minut. W Buenos Aires w Argentynie 29-letni Etiopczyk pokonał 21,0975 km w 56’51, osiągając średnią prędkość ponad 22,22 km/h i tempo bliskie 2’42 na kilometr. Dla wielu obserwatorów biegania te liczby brzmią wręcz nieludzko. Nowy rezultat oznacza spektakularną poprawę rekordu świata o 29 sekund. Od marca 2026 roku należał on do Ugandyjczyka Jacoba Kiplimo, który w Lizbonie pobiegł 57’20.
10 km, półmaraton, maraton: fenomen wszechstronności
Ten rekord ma dla Yomifa Kejelchy także wymiar symboliczny. Etiopczyk ustanowił już rekord świata w półmaratonie, uzyskując 57’30 w Walencji w październiku 2024 roku, ale później stracił go na rzecz Jacoba Kiplimo w Portugalii. Ugandyjczyk pobiegł nawet 56’42 w Barcelonie w 2025 roku, jednak ten wynik nie został ratyfikowany z powodu pomocy, jaką miała zapewnić samochodowa pilota.
W niedzielę Etiopczyk nie czekał z atakiem do ostatnich kilometrów. Oderwał się około 7. kilometra i dalej biegł już samotnie. Za jego plecami na podium znaleźli się rodacy Tadese Worku (59’20) i Bereket Nega (1:00’20). To jeszcze mocniej podkreśla klasę tego wyniku. Wicemistrz świata na 10 000 m, który w Tokio przegrał tylko z Jimmym Gressierem, musiał utrzymywać szaleńcze tempo bez grupy osłaniającej go przed wiatrem i pomagającej regulować rytm.
Na nogach adidas Adios Pro Evo 3
Dzięki wynikowi 56’51 drugi zawodnik w historii maratonu, który w Londynie uzyskał 1:59’41, oficjalnie odzyskał więc kontrolę nad rekordem. Teraz pozostaje obserwować, jak daleko obecny rekordzista świata na 10 km z wynikiem 26’31, ustanowionym w Castellón w 2025 roku, zdoła jeszcze przesunąć swoje granice, zwłaszcza na maratonie. Wynik osiągnął w adidas Adios Pro Evo 3, tych samych, w których wystartował w maratonie londyńskim. To najszybsze buty biegowe świata na maraton, a teraz także na półmaraton. Zespół innowacji adidas ściśle współpracował również z Yomifem Kejelchą nad kombinezonem Techfit+ Endurance ze wzmacniającymi taśmami, który poprawia ekonomię biegu. Czekamy na ciąg dalszy.
„Ten czas jest niewiarygodny”
„ Jestem wniebowzięty. Jestem bardzo szczęśliwy i w ogóle nie czuję zmęczenia. Podróż z Etiopii była bardzo długa i przez pierwsze dni byłem zmęczony, ale później poczułem się lepiej, a dziś miałem mnóstwo energii. Planowałem spokojnie rozpocząć bieg, ale czułem się dobrze i postanowiłem dać z siebie wszystko. Ten czas jest niewiarygodny. Nie mam słów, żeby go opisać. Teraz nie mogę się doczekać, aż spróbuję argentyńskiej wołowiny, która ma świetną reputację. Po południu zostałem zaproszony na mecz River Plate z Vélez Sarsfield. Jestem zachwycony. ”
Międzyczasy Yomifa Kejelchy
5 km : 13’44 (13’44)
10 km : 27’18 (13’34)
15 km : 40’39 (13’21)
20 km : 54’02 (13’23)