„Legalny doping”: kofeina, soda oczyszczona, suplementy… jak daleko można się posunąć, nie łamiąc przepisów?
Wiedza o bieganiu nieustannie się rozwija. Dotyczy to treningu, regeneracji, przygotowania fizycznego i mentalnego, a także odżywiania. Biegacze są coraz lepiej poinformowani i szukają sposobów na poprawę wyników. Marki odpowiadają na ten trend, oferując nie tylko coraz bardziej zaawansowany sprzęt, lecz także całą gamę produktów. Niektóre z nich, choć może to zaskakiwać, znajdziemy nawet we własnych kuchennych szafkach. Ta forma „legalnego dopingu” ma poprawiać osiągi, wspierać regenerację i uzupełniać niedobory żywieniowe związane z intensywnym uprawianiem sportu.
„Legalny doping ” może obejmować substancje i produkty spożywcze dozwolone przez organy antydopingowe. Mowa zarówno o superżywności o korzystnych dla zdrowia, a tym samym dla wyników, właściwościach, jak i o produktach dostępnych w sklepach, aptekach czy specjalistycznych sklepach biegowych. Dla jednych sportowców niezbędny, dla innych mało atrakcyjny, „legalny doping” budzi zdziwienie i ciekawość.
Według strony AFLD substancja lub metoda jest uznawana za doping, jeśli spełnia co najmniej jedno z trzech poniższych kryteriów:
może poprawiać lub faktycznie poprawia wyniki sportowe
stwarza potwierdzone lub potencjalne zagrożenie dla zdrowia sportowca
jest sprzeczna z duchem sportu
Marathons.com przedstawia niepełną listę dozwolonych produktów i artykułów spożywczych, aby lepiej wyjaśnić ich wpływ na wyniki i regenerację.
Soda oczyszczona na ograniczenie zakwaszenia mięśni
Od kilku lat wielu sportowców pokazuje w mediach społecznościowych preparaty na bazie wodorowęglanu sodu, opracowane specjalnie z myślą o sportach wytrzymałościowych. Produkty te pozwalają samodzielnie przygotować mieszankę w odpowiednim pojemniku dzięki dostępnym na rynku zestawom.
Po co stosować substancję, której smak nie należy do najprzyjemniejszych? Ma ona „buforować ” kwas mlekowy produkowany podczas intensywnego wysiłku, szczególnie na finiszu. Gdy organizm pracuje na granicy możliwości, mięśnie ulegają zakwaszeniu, przyspieszenie staje się trudniejsze, a ryzyko skurczów rośnie. Soda oczyszczona ma opóźniać te efekty i poprawiać wynik.
W przeciwieństwie do zwykłej sody spożywczej specjalistyczne formuły mają ograniczać problemy żołądkowo-jelitowe. Światowa Agencja Antydopingowa dopuszcza stosowanie wodorowęglanu sodu. W świecie sportów wytrzymałościowych nie jest to zresztą żadna nowość, bo wykorzystuje się go od dziesięcioleci.
Moda czy realna przewaga? Zdania są podzielone. Część zawodników niechętnie włącza takie suplementy do swojej rutyny, uznając, że wynik powinien pozostać „naturalny”, inni widzą w nich skuteczny sposób na wykorzystanie własnego potencjału. Taki „legalny doping” oznacza jednak niemały wydatek.
Kofeina, ulubiony stymulant sportowców
Kofeinę usunięto z listy substancji zakazanych przez organy antydopingowe w 2003 roku. Substancja ta cieszy się dużą popularnością wśród biegaczy i sportowców w ogóle. Najczęściej mówi się o jej działaniu pobudzającym. Ten zastrzyk energii zwiększa czujność i koncentrację, może ograniczać zmęczenie oraz sprawiać, że wysiłek wydaje się mniej wymagający. To po prostu tradycyjna kawa przed startem lub treningiem, która pomaga się rozbudzić.
Kofeinie przypisuje się także inne działania: ma zapobiegać spadkom poziomu cukru we krwi i pomagać mięśniom dłużej zachować sprawność podczas wysiłku. Trzeba jednak uwzględnić skutki uboczne. Jednym z nich jest odwodnienie związane z działaniem moczopędnym, a także tachykardia czy problemy ze snem. Nadmiar kofeiny może przynieść więcej szkody niż pożytku.
Marki doskonale zrozumiały, jak bardzo sportowcy cenią tę substancję. Żele, tabletki i napoje, czyli kofeinowe mieszanki w najróżniejszych formach, zalewają rynek biegowy i kolarski. Ryzyko polega na tym, że łatwo nie zauważyć zbyt dużego spożycia.
Sok z buraków na lepsze dotlenienie mięśni
Choć może się to wydawać zaskakujące, sok z buraków może być prawdziwym „naturalnym dopingiem”, szczególnie w sportach wytrzymałościowych. Niektórzy zawodnicy przeprowadzają nawet kuracje tym cennym, ciemnym płynem. Sok z buraków jest wyjątkowo bogaty w antyoksydanty, a także w witaminy A, B i C, żelazo, wapń, magnez, potas, kwas foliowy oraz azotany.
Azotany zawarte w burakach przekształcają się w organizmie w tlenek azotu. Ten rozszerza naczynia krwionośne, co może poprawiać dotlenienie i skurcz mięśni podczas wysiłku. Picie soku z tego warzywa miałoby więc zwiększać dopływ tlenu do mięśni, wspierać siłę i wytrzymałość, a jednocześnie ograniczać zmęczenie mięśni.
Właściwości buraków mogą przyspieszać regenerację, zmniejszać stan zapalny i ograniczać skurcze, a także wspierać naturalne procesy oczyszczania organizmu. Poza cechami cenionymi przez sportowców buraki mogą również poprawiać pamięć.
Kurkuma, silny naturalny środek przeciwzapalny
Kurkuma, często używana do podkręcania smaku potraw, jest superżywnością. Ta rosnąca w Azji roślina działa jako silny ogólnoustrojowy środek przeciwzapalny, co oznacza, że ogranicza stan zapalny w całym organizmie, niezależnie od jego umiejscowienia.
Kurkuma jest również bardzo bogata w antyoksydanty. Połączenie jej z czarnym pieprzem lub imbirem może poprawiać wchłanianie kurkuminy, czyli jej substancji aktywnej. Przyprawa ta ogranicza także stres oksydacyjny wywołany intensywnym treningiem.
Ta cząsteczka, dostępna również w formie suplementu diety, może ograniczać zakwasy, a tym samym wspierać regenerację sportowców. To nie wszystko: kurkumina może wzmacniać stawy i kości, a także poprawiać trawienie.
Suplementy diety na uzupełnienie niedoborów
Suplementów diety nie należy mylić z lekami. Stosuje się je, by zapobiegać niedoborom wynikającym z intensywnego treningu, zaburzeń biologicznych czy niewłaściwego odżywiania. Żelazo, magnez, cynk, kreatyna, kolagen, spirulina, kurkuma, kwasy omega 3 i 6, elektrolity, BCAA, aminokwasy oraz różne witaminy: lista suplementów diety jest długa.
Do czego służą? Mają uzupełniać straty węglowodanów, magnezu i minerałów, które dotykają sportowców. Ich zadaniem jest ustabilizowanie lub podniesienie poziomu określonych parametrów, gdy spadają zbyt nisko, bez przekraczania zalecanych norm. Przykładowo zawodniczki często są narażone na niedobór żelaza. Takie braki bywają przyczyną przewlekłego zmęczenia, słabej regeneracji, a w konsekwencji kontuzji lub spadku formy.
Suplementy mogą również pomagać lepiej się regenerować, ograniczać ból na przykład stawów czy ścięgien, a także zakwasy, skurcze i wspierać prawidłowe nawodnienie. Podczas gdy doping nielegalnie zwielokrotnia możliwości sportowca, dozwolone suplementy diety pomagają zapobiegać niedoborom żywieniowym wywołanym dużą objętością treningu.
Przede wszystkim warto wykonać badania krwi i przeanalizować dietę z lekarzem, by ustalić, czy suplementacja jest potrzebna i po jakie preparaty sięgnąć. Równie ważny jest wybór suplementów produkowanych we Francji, z pewnego źródła, o składzie i oznakowaniu zgodnym z przepisami, aby uniknąć ryzyka zanieczyszczenia substancjami dopingującymi.
✓ Aby sprawdzić, czy dany produkt jest dopingiem: www.medicaments.afld.fr