Morhad Amdouni wśród światowej elity na eDreams Semi-Marathon de Barcelone 2025

CL
Autor: Clément Laborieux

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

Morhad Amdouni wśród światowej elity na eDreams Semi-Marathon de Barcelone 2025
© STADION-ACTU

eDreams Semi-Marathon de Barcelone by Brooks po raz kolejny przyciąga światową czołówkę. Największą gwiazdą tegorocznej edycji będzie Ugandyjczyk Jacob Kiplimo. Francuskie oczy zwrócą się na Morhada Amdouniego, który spróbuje zabłysnąć na szybkiej i prestiżowej trasie.

Rekord świata w półmaratonie poważnie zagrożony

Męska stawka w 2025 roku wygląda jak obsada mistrzostw świata. Największą gwiazdą będzie oczywiście Ugandyjczyk Jacob Kiplimo. Dwukrotny mistrz świata w biegach przełajowych (2023 i 2024) świetnie radzi sobie na tym dystansie. Jego rekord życiowy to 57:31 (Lizbona, 2021), a w Barcelonie z pewnością spróbuje zaatakować rekord świata, wynoszący 57:30 i należący do Yomifa Kejelchy od zawodów w Walencji w 2024 roku. Nie można jednak zapominać o Geoffreyu Kamwororze, znakomitym Kenijczyku z rekordem życiowym 58:01. Jego partner treningowy Abdi Nageeye (Holandia, 59:55), zwycięzca ostatniego Maratonu Nowojorskiego, również stanie na starcie. Swoje karty zagrają także Włoch Yeman Crippa (59:26) i Hiszpan Carlos Mayo (59:39), podobnie jak Niemiec Amanal Petros (60:09), który może namieszać w hierarchii.

No i jest jeszcze Morhad Amdouni. Francuz jest rekordzistą kraju w maratonie (2:03:46 w Sewilli w 2024 roku), a jego rekord życiowy w półmaratonie wynosi 59:40. Barcelona będzie dla niego idealnym sprawdzianem formy przed wiosennym maratonem. A może także okazją, by zapisać się w historii? Rekord Francji i Europy wciąż należy do wyniku 59:13, ustanowionego w 2019 roku przez Juliena Wandersa. Przy tak mocnej stawce Amdouni z pewnością będzie chciał włączyć się do walki i pokazać, że należy do światowej elity. Wśród Francuzów wystartuje również Fabien Palcau, dla którego będzie to pierwszy start na tym dystansie. Francuz przyjedzie do Barcelony napędzany obiecującą passą. Po udanym tournée po Stanach Zjednoczonych, którego kulminacją był imponujący rekord życiowy na 5000 m (13:11,03), podejdzie do nowego wyzwania z ambicją i determinacją. Nicolas Navarro włączy ten półmaraton do przygotowań do Maratonu Barcelony 10 marca. Bez nastawienia na wynik potraktuje go jako trening w tempie maratońskim, na poziomie około 1:03.

© eDreams Mitja Marató Barcelona

Joyciline Jepkosgei po raz drugi?

W rywalizacji kobiet pytanie jest proste: kto zdoła pokonać Joyciline Jepkosgei? Kenijka, zwyciężczyni z 2024 roku, jest rekordzistką trasy z wynikiem 1:04:29 i imponuje regularnością. U jej boku o czołową pozycję powalczą Nancy Sang (1:06:52) oraz Gladys Chepkurui (1:05:46). Brytyjka Jessica Warner (1:07:07) również spróbuje pokrzyżować szyki faworytkom, a Hiszpanka Carolina Robles zadebiutuje na dystansie półmaratonu przed własną publicznością.

Na starcie pojawi się także Floriane Hot, która w ostatnich miesiącach prezentuje znakomitą formę. Po udanych mistrzostwach w biegach przełajowych, rekordzie życiowym na 10 km ustanowionym podczas Prom’Classic w Nicei, a przede wszystkim po zdobyciu tytułu mistrzyni świata na 100 km w grudniu 2024 roku, Francuzka będzie chciała poprawić swój rekord życiowy w półmaratonie.

Idealne warunki do szybkiego biegania

Półmaraton w Barcelonie to także wyjątkowa atmosfera. Miasto żyje rytmem biegaczy, a niezwykle szybka trasa zapowiada wielkie emocje. Przy prognozowanej idealnej pogodzie, temperaturze około 10°C i słabym wietrze, wszystko wskazuje na to, że będziemy świadkami wyników z najwyższej półki.

Rekordy życiowe do pobicia i przygotowania do kolejnych celów sprawią, że rywalizacja w stolicy Katalonii zapowiada się pasjonująco. Do zobaczenia w niedzielę 16 lutego!