10 km d’Aix-les-Bains bije rekord za rekordem
Aix-les-Bains i brzegi Lac du Bourget na jeden weekend zamieniły się w arenę rekordowej, 12. edycji 10 km d’Aix-les-Bains. 23 marca 2025 roku o 9:45 na esplanadzie nad jeziorem wystartowało 5 000 biegaczy, by pokonać 10 km czystej radości. Po rekordowej liczbie zapisanych uczestników padły także dwa rekordy trasy. Zwycięzcy ustanowili nowe najlepsze wyniki zarówno w rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn.
Rekordowy deszcz podczas niezwykle szybkiej edycji
Słońce zaczęło wyglądać zza chmur, gdy 5 000 biegaczy ruszyło w 12. edycji 10 km d’Aix-les-Bains. Lekki wiatr, wiosenne temperatury i błękitne niebo. Wymarzone warunki dla tych, którzy polowali na rekord.
W rywalizacji mężczyzn Kenijczyk Brian Kipchumba pokrzyżował typowania. Szybko urwał się rywalom i samotnie dobiegł do mety w czasie 28:53, poprawiając dotychczasowy rekord imprezy należący do Dieudonné Nsengiyumvy (29:27). Léonard Bor (29:31) i Said Kaddour (29:32) uzupełnili podium znakomitymi wynikami. Lata mijają, ale nie ma dwóch takich samych edycji. W 2025 roku poziom wyraźnie poszedł w górę: 11 zawodników zeszło poniżej 29 minut, a 140 poniżej 33 minut. Victor Moreau, ubiegłoroczny zwycięzca (1. miejsce w 2024 roku z czasem 29:44), tym razem finiszował tuż za czołową dziesiątką, również łamiąc barierę 30 minut (11. miejsce, 29:54).
Wśród kobiet Viviane Cheruiyot w pełni potwierdziła rolę faworytki. Kenijka zwyciężyła z czasem 31:55 i zdecydowanie poprawiła rekord imprezy należący do Ruth Karanji (32:31).
Célia Tabet i Aude Clavier z minimami na mistrzostwa Europy
Francuzki nie zawiodły. Po pechowym starcie w Lille w poprzedni weekend Célia Tabet i Aude Clavier pojawiły się w Aix-les-Bains z jasnym celem. Walcząc o minima na mistrzostwa Europy w biegach ulicznych w Brukseli, miały ostatnią szansę, by zaprezentować się z dobrej strony i powalczyć o powołanie. Obie doświadczone biegaczki doskonale ją wykorzystały, zajmując odpowiednio 2. (32:23) i 3. miejsce (32:24), czyli schodząc poniżej poziomu 32:30 wymaganego, by myśleć o wyjeździe do Belgii 12 i 13 kwietnia.
Czołowa piątka biegu prezentuje się imponująco. Na 4. i 5. miejscu finiszowały reprezentantki Mélanie Allier (32:47) i Émilie Girard (32:56). To najlepszy dowód na to, jak szybka jest całkowicie płaska trasa przygotowana przez organizatorów.
Szaleńcza atmosfera w wymarzonej scenerii
Wydarzenie było prawdziwą sportową przygodą nie tylko dla 5 000 biegaczy, lecz także dla licznie zgromadzonych kibiców. Piękna pogoda, która pojawiła się w ostatniej chwili, stworzyła idealne warunki. Biegacze mogli cieszyć się wymarzoną scenerią między jeziorem a górami. Wyniki sportowe robiły wrażenie na kilkuset widzach ustawionych wzdłuż trasy, ale przede wszystkim bieg emanował walką z własnymi ograniczeniami i pasją. Święto biegania oraz doping pomogły 4 646 zawodnikom zdobyć medale za ukończenie biegu. Po wszystkim mogli odpocząć w ciepłej atmosferze miasteczka zawodów, nabrać sił i cieszyć się udanym dniem, także z perspektywy organizatorów.
Bieg w Sabaudii wyrasta na jedno z najważniejszych wydarzeń biegowych w Alpach i we Francji. Nic dziwnego, że umieściliśmy go w naszym TOP 10 biegów na 10 km we Francji. W Marathons.com już rezerwujemy miejsca VIP na edycję 2026!