Backyard na stadionie lekkoatletycznym. Théo Gabeau podejmuje charytatywne wyzwanie dla chorych dzieci

SL
Autor: Sabine Loeb

Opublikowano czw., 10 września 2026

Zaktualizowano czw., 10 września 2026

Backyard na stadionie lekkoatletycznym. Théo Gabeau podejmuje charytatywne wyzwanie dla chorych dzieci
© Théo Gabeau

Zaledwie zdążył dojść do siebie po pierwszym projekcie, a Théo Gabeau już rusza do kolejnej walki. Na stadionie lekkoatletycznym spróbuje pokonać 160 km w pętlach, walcząc o 3000 euro dla L’Envol, stowarzyszenia wspierającego chore dzieci.

Nazwisko Théo Gabeau zaczyna być coraz lepiej znane w okolicach Amiens. I to z bardzo dobrego powodu. 24 sierpnia 2025 roku ten 21-letni zawodnik podjął swoje pierwsze szalone wyzwanie: bieg przez 24 godziny w parku La Hotoie w Amiens. Chciał w ten sposób zebrać fundusze na walkę z rakiem za pośrednictwem założonego przez siebie stowarzyszenia Foulées d’Espoir.

Niespełna rok po tym ekstremalnym doświadczeniu sportowym student kierunku STAPS znów zamierza przesunąć własne granice. Tym razem nie chodzi o czas, lecz o imponujący dystans: 160 km. To jednak nie wszystko. Théo będzie pokonywał go na 400-metrowej bieżni stadionu, w formule backyard, czyli biegnąc 6,7 km w ciągu godziny. To niemal 17 okrążeń bieżni w każdej pętli i łącznie 24 pętle, a więc 400 okrążeń stadionu. „Pomysł polegał trochę na tym, żeby zaszokować mówi. Dziś niemal trwa rywalizacja o to, kto wymyśli najbardziej szalone wyzwanie, choć siłą rzeczy wywołuje to pewną presję.

Jego strategia wciąż się kształtuje, ale wiadomo już, że każdą pętlę będzie pokonywał w 45–48 minut, przeznaczając 5–6 minut na marsz i zostawiając sobie co najmniej 10 minut odpoczynku. Dołączcie do niego 29 i 30 maja na bieżni stadionu STAPS w Amiens albo śledźcie relacje w mediach społecznościowych stowarzyszenia Foulées d’Espoir.

Kolejne wyzwanie już na nogach?

Nowa sportowa przygoda może wydawać się nieco pochopna. Od 24-godzinnego biegu minęło zaledwie osiem miesięcy, a Théo już znów staje na pierwszej linii, gotowy przyjąć kolejny wysiłek. Tymczasem to drugie wyzwanie stowarzyszenia Foulées d’Espoir, pomyślanego jako narzędzie solidarności i sposób na zwiększanie widoczności innych organizacji, początkowo wcale nie było przeznaczone dla niego. „Trochę wszedłem koledze w paradę, ale tego lata przyjdzie jego kolej” uśmiecha się. Ostatecznie zdecydował się wystartować także z bardzo konkretnego powodu: chce wziąć udział w backyardzie organizowanym przez influencera Clémenta Deffrenne’a (@clemquicourt), zaplanowanym na listopad. Aby zwrócić na siebie jego uwagę i mieć nadzieję na zdobycie miejsca, postanowił powtórzyć tę wymagającą formułę. Dla Théo Gabeau wyzwanie nie byłoby jednak pełne, gdyby nie miało wymiaru solidarnościowego. „Postanowiłem nadać temu wymiar charytatywny, żeby znalazło się w nim to, co zwykle robię i co najbardziej podoba mi się w sporcie” mówi.

Cel: 3000 euro

Poza sportowym wynikiem liczy się też cel humanitarny: zebranie 3000 euro dla L’Envol, stowarzyszenia wspierającego chore dzieci i ich rodziny. Ten wybór nie jest przypadkowy. „To pierwsze stowarzyszenie, które wsparłem. Uważam, że to jedna z najszlachetniejszych spraw. Wywołują uśmiech na twarzach dzieci, które mają wszelkie powody, żeby się nie uśmiechać. Kiedy wpadłem na pierwszy pomysł projektu, dokładnie to chciałem zrobić. A oni już to robią. Warto więc wspierać tych, którzy robią to lepiej od nas, nagłaśniając ich działalność, zbierając fundusze i oddając im to, na co zasługują.

Wyzwanie wiąże się jednak z pewnym ryzykiem: jeśli nie pokona wszystkich 24 pętli, Théo nie zbierze pełnych 3000 euro. „Jeśli zabraknie trzech pętli, zainteresowane firmy wpłacą tylko 67 procent całej kwoty, w nawiązaniu do 6,7 km, które trzeba pokonać w ciągu godziny” wyjaśnia. Nawet w przypadku przedwczesnego zakończenia biegu do L’Envol trafi jednak około 2000 euro. To prawdziwe wyzwanie, które skłania niektóre firmy do udziału w swoistej grze. Czasem kupują droższe pętle, te rozgrywane później, zakładając, że Théo może nie dotrzeć do końca. „Jest w tym trochę wyzwania, a trochę zabawy” podsumowuje. Tym razem liczy się wynik, ale presja będzie mniejsza niż podczas biegu przez 24 godziny. „Dla firm to nietypowy projekt charytatywny, który naprawdę potrafi jednoczyć. Podoba im się też to, że każda może mieć swój moment, swoją pętlę.

„Pomysł polegał trochę na tym, żeby zaszokować. Dziś niemal trwa rywalizacja o to, kto wymyśli najbardziej szalone wyzwanie.”

Théo Gabeau, założyciel Foulées d’Espoir

Sześć tygodni na przygotowanie organizmu

Po zakończeniu pierwszego projektu Théo całkowicie odpuścił i odstawił bieganie na bok. To zrozumiałe po wysiłku, na jaki się zdecydował. Brak motywacji i zmęczenie zrobiły swoje. „W tygodniu biegałem najwyżej 5–6 km. Przez ponad miesiąc było naprawdę ciężko” wspomina. Nadal pozostawał jednak aktywny dzięki innym sportom, między innymi piłce nożnej. Kiedy wróciła chęć do biegania, od razu chciał zwiększyć kilometraż, co skończyło się kilkoma kontuzjami. „Do grudnia chyba nie przekraczałem 50–60 kilometrów tygodniowo” dodaje.

Jego właściwe przygotowania rozpoczęły się trzynaście tygodni temu. Obecnie pokonuje 120–130 kilometrów tygodniowo. To duże obciążenie, które czasem zmusza go do odpuszczenia. „W zeszłym tygodniu zaliczyłem szczyt obciążeń: 155 km, w tym mocny piątek. Rano przebiegłem maraton w 3 godziny i 30 minut, a wieczorem drugi w 4 godziny i 30 minut.” Po trzech tygodniach dużego kilometrażu na początku tygodnia rozpoczął tapering przed startem. „Organizm mocno ucierpiał, pojawiło się wiele dolegliwości i kilka sygnałów ostrzegawczych, ale dzięki mojemu fizjoterapeucie Kolyi Dumontowi cały czas dostosowywaliśmy trening, żeby uniknąć kryzysu. Teraz trzeba dać organizmowi odpocząć” kończy.

Nawet w trudnych momentach Théo Gabeau nie traci z oczu swojej najważniejszej motywacji: „Nie robię tego dla siebie, tylko dla sprawy o wiele większej.” 29 i 30 maja stanie więc na starcie swojego backyardu. To kolejne wyzwanie, już z definicji niezwykłe. I z pewnością nie ostatnie. „Zawsze musi pachnieć początkiem, inaczej pomysły się gubią.