Françoise Parage, całe życie wokół biegania

MM
Autor: Mergoil Melissa

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

Françoise Parage, całe życie wokół biegania
© ASICS / vsmphotoevents

Rozmawiamy z Françoise Parage, znaną w sieci jako „Fran” lub @franbambi. 37-letnia mama opowiada o codzienności z dwiema małymi bliźniaczkami, pracy i życiu w zawrotnym tempie, którego centrum stanowi bieganie.

Życie mamy, biegaczki, przedsiębiorczyni i menedżerki

Fran to mama, zawodniczka, przedsiębiorczyni i menedżerka… W jej życiu, pędzącym na pełnych obrotach, tych ról jest naprawdę sporo. Po latach pracy w firmie, w dziale HR i obszarze psychologii pracy, od sześciu lat działa na własny rachunek, realizując projekty dla kilku klientów ze świata biegania, między innymi dla marki ASICS. Fran jest menedżerką zespołu 40 francuskich ambasadorów ASICS FrontRunner. 

Poza karierą zawodową jest także zawodniczką. W rankingu plasuje się w czołowej 25 najlepszych maratonek we Francji, a jej rekord życiowy w maratonie wynosi 2:40.

Kluczowa rola w ASICS

Choć Fran pracuje z domu, w departamencie Var, z dala od zespołu ASICS, jej rola w społeczności ASICS FrontRunner jest niezwykle ważna. Jako łączniczka zarządza całą czterdziestką ambasadorów z całej Francji. Każdy ma inny profil: to mieszany zespół, zawodnicy startujący głównie na szosie, biegacze trailowi… Jej zadania łączą komunikację, logistykę, organizację wydarzeń i pracę z ludźmi. To rola wymagająca świetnej organizacji, a często także wiążąca się z dużym obciążeniem psychicznym. 

Rok wyznaczają najważniejsze wydarzenia: wiosenny zjazd, Maraton Paryski, obóz treningowy, jesienny zjazd, a przede wszystkim rekrutacja na początku roku.

© ASICS / Albin Durand

 Lubię biegać po asfalcie, w górach, lesie czy na bieżni, ale zawsze wolę biegać długo niż intensywnie.  

Françoise Parage

Życie zawodniczki

Od ponad 10 lat bieganie jest nieodłączną i niezbędną częścią życia Fran. Treningi nie są łatwe w tym nieustannym wirze: podróże, dwie niespełna trzyletnie córki, partner, którego życie zawodowe i prywatne toczy się w Paryżu, do tego intensywna praca… Pasja wciąż jest silna, wręcz nienasycona, choć codzienność trzeba precyzyjnie rozplanować między żłobkiem, spotkaniami, dziećmi i pracą. Trudno o równowagę, odpoczynek nie zawsze jest priorytetem, a sen często schodzi na dalszy plan. Fran nie potrafi jednak z tego zrezygnować, bieganie jest jej potrzebne do życia. Co roku startuje co najmniej w dwóch maratonach, z czego jeden traktuje jako próbę powalczenia o wynik. Szczególne miejsce zajmuje w jej sercu królewski dystans: ma już na koncie 19 maratonów. Ta Alzatka, która dziś mieszka w Var, mówi: „Lubię biegać po asfalcie, w górach, lesie czy na bieżni, ale zawsze wolę biegać długo niż intensywnie”. W lipcu po raz pierwszy od ciąży bliźniaczej wystartuje w biegu terenowym. Czeka ją 63 kilometry na łonie natury, z telefonem w trybie samolotowym i chęcią nacieszenia się chwilą samotności.


✔ Dziękujemy Fran za rozmowę. Powodzenia w dalszych przygotowaniach i dbaj o siebie.