Postanowione: w tym sezonie pobiegniesz maraton. Motywacji do treningów ci nie brakuje, ale teraz trzeba wybrać bieg, który pozwoli ci zrealizować cel. Po prostu ukończyć, dobrze bawić się z przyjaciółmi czy pobić rekord życiowy? Jedno jest pewne: maraton trzeba wybrać z głową.✓ Podpowiadamy, na co zwrócić uwagę
Francja czy egzotyczna destynacja?
Kalendarz maratonów kwitnie. Wybór jest ogromny! Egzotyczna destynacja czy start w kraju? Masowa impreza czy kameralny bieg? Od legendarnego maratonu w Nowym Jorku, przez pełen uroku maraton w Pradze, po niezwykle szybki maraton w Berlinie i tropikalny bieg na Mauritiusie, zagraniczne imprezy pozwalają połączyć sportowe wyzwanie ze zwiedzaniem. We Francji również nie brakuje popularnych maratonów (Paryż, Run in Marseille, jezioro Annecy…). Możesz też postawić na festiwalową formułę, jak podczas Marathon international du Beaujolais, albo wybrać bardziej kameralny bieg.
Duża impreza czy kameralny bieg?
Zaletą udziału w dużej imprezie jest to, że tłum sprawi, iż nigdy nie pobiegniesz samotnie : zawsze znajdziesz zawodników na swoim poziomie, a atmosfera poniesie cię do mety. Na mniejszych biegach łatwiej o samotność, ale unikniesz niedogodności związanych z wielkimi imprezami (czekania w strefach startowych, czasochłonnego odbioru pakietu startowego…). Możliwe, że zabraknie też pacemakera, który może być nieocenioną pomocą, jeśli celujesz w konkretny wynik.
Jeśli chcesz zadebiutować w jednym z najbardziej prestiżowych i obleganych maratonów (Boston, Nowy Jork, Berlin…), możesz skorzystać z usług wyspecjalizowanego biura podróży: takie firmy mają pulę numerów startowych i oferują pakiety, dzięki którym nie musisz samodzielnie organizować całej logistyki (odbioru pakietu, rezerwacji hotelu, podróży…). To pozwala zachować spokój i skupić się na starcie.
A co z terminem?
Na koniec, koniecznie weź pod uwagę datę zawodów. Jeśli w twoim roku zawodowym są okresy całkowitego urwania głowy, wiesz już, kiedy wyjeżdżasz na rodzinne wakacje, albo masz nieprzesuwalne zobowiązanie, które uniemożliwi ci odpowiedni trening lub wzięcie kilku dni wolnego na start, od razu skreśl maratony rozgrywane w tych terminach. Aby zrealizować swój maratoński cel, musisz być dostępny fizycznie i psychicznie nie tylko w dniu zawodów, lecz także przez poprzedzające je tygodnie, a nawet miesiące.
W praktyce weź kalendarz i zaznacz okresy, w których wiesz, że nie będziesz w stanie realizować planu treningowego ani zadbać o odpowiedni styl życia. Zapisz też momenty, gdy zwykle dopada cię zmęczenie: jedni co roku słabną jesienią, inni najbardziej odczuwają stres zawodowy pod koniec roku kalendarzowego albo na początku roku szkolnego… Kiedy już zaznaczysz te okresy, możesz rozplanować tygodnie przygotowań i wybrać termin maratonu.
Maraton…
Superszybki: Berlin, bez dwóch zdań! To właśnie tam elita walczy o rekordy życiowe i rekord świata.
Najbardziej romantyczny: Wenecja. Sportowy wyjazd łatwo połączyć z przedłużonym weekendem we dwoje.
Legendarny: Ateny. To tutaj wszystko się zaczęło, tutaj na starcie i trasie pojawiają się tłumy, a biegowi towarzyszą widoki na mityczne zabytki (Akropol, Partenon).
Zaskakujący: Morze Martwe. Trasa prowadzi w dół, co sprzyja wyśrubowaniu wyniku, osiąga najniżej położony punkt na Ziemi, a po wysiłku czeka zasłużona kąpiel w tak słonej wodzie, że można w niej naturalnie unosić się na powierzchni.
Najbardziej muzyczny: Madryt. Z zespołami grającymi wzdłuż trasy 42,195 km Rock’n’roll Marathon zapowiada się naprawdę rytmicznie!
Festiwalowy i po francusku: Beaujolais. Przebrania, degustacje win, swobodna i szalona atmosfera: podczas Marathon international du Beaujolais zapomina się o wyniku i skupia na przyjemności oraz dobrej zabawie.
Więcej artykułów
Maraton, który wydaje wyrok na Ironmana
Ostatnie 42,195 km Ironmana obnażają każdy błąd. Maraton karze za zbyt odważną jazdę i sprawdza granice wytrzymałości.
czw., 10 września 2026
Maratony na jednej pętli: 8 nietypowych i mało znanych biegów w Europie
Zapomnijcie o trasach 42,195 km, na których kilkakrotnie wraca się w te same miejsca. Oto nietypowe maratony na jednej pętli.
czw., 10 września 2026
Walencja, Sewilla, Rotterdam… maratony z drugiego planu, na których padają rekordy
Bez pocztówkowych widoków. Jest za to płaska trasa, gęsta czołówka i czasy, które robią wrażenie. Walencja, Sewilla, Rotterdam.
czw., 10 września 2026