Maraton w Chinon zgromadził 3500 biegaczy podczas czwartej edycji
Gdy ponad 58 000 biegaczy ruszało na trasę Maratonu Paryskiego, w Chinon 3500 uczestników stanęło na starcie trzech dystansów: maratonu, półmaratonu i biegu na 10 km. Przez cały weekend centrum miasta tętniło życiem, zamieniając się w prawdziwe święto biegania.
8:45, quai Danton, naprzeciwko królewskiej twierdzy w Chinon. Wystrzał startera uwolnił 1000 uczestników królewskiego dystansu, a warunki były idealne. Biegacze ruszyli na dwie pętle prowadzące przez centrum miasta, wzdłuż Vienne, wśród winnic i po zielonym szlaku. Do tego wyjątkowa sceneria i prawdziwie świąteczna atmosfera.
Muzyka na trasie i nieustanny doping kibiców niosły zawodników przez całą tę przygodę. Zarówno maraton, półmaraton, jak i bieg na 10 km wyprzedały się na kilka miesięcy przed startem.
Choć impreza wciąż ma krótką historię, już na dobre zadomowiła się w kalendarzu. Od czterech lat jej popularność rośnie z każdą edycją. Na starcie spotykają się zarówno zawodnicy walczący o wynik, jak i amatorzy, których przyciąga wyrazisty charakter wydarzenia.
Wyjątkowy maraton wygrany w 2:25
Bieg posiada certyfikat i jest kwalifikacją do mistrzostw Francji w maratonie. Poziom rywalizacji dobrze pokazuje wynik Eric Hérault, który zwyciężył z czasem 2:25:26. Tuż za nim finiszowali Hugo Bossis w 2:26:39 oraz Brice Le Lesle w 2:30:57.
Wśród kobiet Elsa Perrin zdecydowanie wygrała maraton z czasem 3:01:40. Carole Paugam (3:09:38) i Emilie Fravallo (3:12:53) uzupełniły podium.
Półmaraton z brązowym certyfikatem
Półmaraton również był kwalifikacją do mistrzostw Francji. Frédéric Dien zdominował rywalizację, uzyskując 1:13:36. Rodolphe Georget (1:14:32) i Benoît Delepine (1:14:36) zajęli odpowiednio drugie i trzecie miejsce po niezwykle zaciętej walce na finiszu.
Wśród kobiet najszybsza była Marjorie Moron z czasem 1:23:55. Julia Bruni (1:28:05) i Emilie Lièvre (1:34:03) zdobyły odpowiednio srebro i brąz.
Popularna dycha
Najbardziej dostępny dystans, czyli bieg na 10 km, przyciągnął zawodników na każdym poziomie. Zwyciężył Lucien Mercier (31:59), przed Louis Navineau (32:32) i Alan Brunet (32:37). W rywalizacji kobiet najlepiej poradziła sobie Sophie Rocheteau (38:12), przed Steffy Dinot (38:15) i Léna Le Tiec (39:07).
Kompletne doświadczenie
Certyfikaty i trasy, które czynią z tej imprezy idealne miejsce na pierwszy maraton, to nie wszystko. Organizatorom szczególnie zależy na tym, by uczestnicy długo wspominali wydarzenie. Miasteczko maratońskie, pasta party, degustacja lokalnych produktów, a także oryginalne nagrody, takie jak magnum wina dla maratońskich finisherów, składają się na kompletne doświadczenie.
Przystępna i pełna atrakcji trasa
Trasa jest przystępna, choć miejscami lekko pofałdowana, a suma podbiegów wynosi około 250 metrów. Miłośnicy malowniczych tras znajdą tu połączenie średniowiecznego dziedzictwa, twierdz, winnic i sportowej rywalizacji. Maratończykom pomagali pacemakerzy na czasy od 3:00 do 4:30.
W okolicach miasta obowiązkowym punktem jest zamek w Chinon. Warto odwiedzić także winnice Bourgueil i spróbować lokalnych win, a ponadto zajrzeć do Domu Rabelais’go w Seuilly, Muzeum Balzaka w Saché czy Regionalnego Parku Przyrody Loara-Anjou-Touraine.
Wśród malowniczych winnic i emblematycznych zamków Maraton w Chinon coraz mocniej zaznacza swoją obecność jako ważne wydarzenie o wyrazistym charakterze.