Bol d’air Jacquier: sprzymierzeniec biegacza
Przygotowanie do treningu, poprawa wytrzymałości, skuteczniejsza regeneracja, wsparcie równowagi kwasowo-zasadowej… Bol d’air Jacquier może być skutecznym sprzymierzeńcem zarówno amatora, jak i zawodowego sportowca. Włączenie tej metody natleniania do codziennego życia biegacza może wiele zmienić. Regularne inhalacje dwa lub trzy razy dziennie przez dłuższy czas mają wspierać dotlenienie komórek organizmu, ułatwiając zachowanie zdrowia, poprawę wyników i spokojniejsze podejście do startów.
✓ Nasz dziennikarz sprawdził działanie Bol d’air Jacquier.
Nie należy mylić tego określenia z terminem utleniający. Ta metoda ma wspierać dotlenienie komórek, bez zwiększania ilości wdychanego tlenu. W praktyce Bol d’air Jacquier nie polega na oddychaniu większą ilością tlenu ani na leczeniu chorób, lecz na poprawie wykorzystania tlenu już obecnego w powietrzu. Chodzi o przywrócenie równowagi procesom natleniania zaburzanym przez stres, zanieczyszczenia, starzenie się organizmu czy niezdrowy styl życia. „Celem jest jednak wsparcie wszystkich funkcji organizmu. Kiedy wzmacniamy ogólną kondycję organizmu, wchodzimy na ścieżkę pozytywnych zmian” – wyjaśniała osoba odpowiedzialna za warszawskie gabinety.
Bol d’air to naturalna metoda, w której olejek eteryczny z terpentyny, pozyskiwany z określonej części żywicy sosnowej (około 30%), staje się nośnikiem tlenu. Ta terpentyna, nazywana przez gabinety Holiste Orésine, jest płynem wykorzystywanym w urządzeniu i rozpylanym w nim w postaci gazowej. Pozostała część żywicy, czyli kalafonia, może być wykorzystywana między innymi do produkcji naturalnego wosku do depilacji. Firma Holiste działa w regionie Akwitanii, gdzie pozyskuje się sosny, i od lat jest związana z tym obszarem. Założona 35 lat temu, angażuje się w działania na rzecz całościowego podejścia do zdrowia organizmów żywych i należy do Convention des entreprises pour le climat.
Metoda poprawia przyswajanie tlenu, nie zmieniając sztucznie jego zużycia, transportu ani uwalniania w organizmie. Wdychanie naturalnych cząsteczek aromatycznych nie wpływa na parametry krwi, dzięki czemu jest to metoda niebędąca dopingiem. To również jedyna znana metoda wzmacniająca zdolność organizmu do neutralizowania wolnych rodników, a tym samym pomagająca ograniczać stres oksydacyjny. U osób korzystających z niej regularnie efekty utrzymują się długofalowo, wspierając naturalną równowagę fizjologiczną organizmu.
Klienci w każdym wieku
Klienci, których w paryskich gabinetach Holiste przy bulwarze Henri IV od 13 lat przyjmuje Cécile Leneveu, pojawiają się między kolejnymi punktami dnia. Niektórzy mają ponad 50 lat, inni są po trzydziestce, są też młodzi dorośli, często zmagający się z problemami zdrowotnymi.
Kilka osób siada przed najnowszym modelem Bol d’air Jacquier i korzysta z tej naturalnej metody dotleniania komórek. Pakiet 20-dniowy kosztuje 80 euro, a pojedyncze sesje trwają od 3 do 10 minut, zależnie od używanego modelu. Po zakończeniu sesji efekty utrzymują się przez około 4 godziny, więc można spokojnie przeżyć większą część dnia, zanim wróci się do urządzenia wieczorem.
Korzystanie z Bol d’air Jacquier jest tak proste, że sportowcy mogą bez trudu włączyć je do codziennej rutyny, bez wywracania planu dnia do góry nogami. Urządzenie można wynająć lub kupić, a jego cena zależy od modelu i wynosi od 1700 do 4000 euro.
Sportowcy opowiadają o swoich doświadczeniach
Élodie Clouvel, dwukrotna srebrna medalistka olimpijska w pięcioboju nowoczesnym z Rio i Paryża, korzysta z Bol d’air Jacquier. Rok przed igrzyskami w Paryżu najpierw przetestowała urządzenie, a później kupiła własne, by móc łatwiej z niego korzystać. Opowiada o efektach regularnych sesji na najwyższym poziomie: „Bol d’air Jacquier jest częścią mojej rutyny od czasu COVID-19. To dla mnie prawdziwe wsparcie w regeneracji i źródło dobrych odczuć. Jestem pewna, że częściowo zawdzięczam mu swoje wyniki”. Wielokrotna mistrzyni Francji dodaje: „Do wypróbowania tej metody przekonała mnie jej długa historia. To nie jest chwilowa moda. Po pierwszej próbie byłam przekonana. Dzięki Bol d’air moje komórki są lepiej dotlenione. Organizm działa sprawniej i szybciej się regeneruje. Korzystam z urządzenia dwa razy dziennie, po każdym treningu, a wieczorem robię jeszcze jedną sesję, żeby dobrze spać.”
Stéphane Ricard, francuski biegacz długodystansowy specjalizujący się w trailu i biegach na rakietach śnieżnych, trzykrotny mistrz świata w biegach na rakietach śnieżnych, również jest przekonanym użytkownikiem Bol d’air Jacquier. Na niespełna miesiąc przed Ultra Trail du Mont-Blanc zwiększył częstotliwość sesji (20.08.2023). „Bol d’air Jacquier to dla mnie chwila relaksu i skupienia na sobie, podczas której koncentruję się na oddechu. Myślę, że ta metoda wpłynęła także na moje alergie, bo miałem z nimi znacznie mniej problemów!”
Bruno Heubi, biegacz długodystansowy, jedenastokrotnie powoływany do reprezentacji Francji na 100 km i wielokrotnie nagradzany na arenie międzynarodowej, między innymi mistrz świata w biegu 24-godzinnym w Bergamo w 2009 roku, przyznaje, że początkowo nie był przekonany do Bol d’air Jacquier: „Kiedy poznałem zespół Holiste i usłyszałem, jak podchodzą do mojego problemu zdrowotnego (zapalenia oskrzeli), byłem sceptyczny”. Ciekawość ostatecznie zwyciężyła: „Chęć ciągłego unowocześniania przygotowań skłoniła mnie do wypróbowania Bol d’air Jacquier. Nie wszystko zmieniło się z dnia na dzień. Nie ma tu cudów ani magii. Potrzebowałem czasu, żeby ocenić efekty, a dziś trudno byłoby mi się bez niego obyć”. Od tamtej pory korzysta z urządzenia każdego ranka, a także przed najbardziej wymagającymi sesjami i po nich, między innymi żeby przeciwdziałać hipoksji.
Ostatecznie Bol d’air Jacquier, niezależnie od poziomu zaawansowania, można szybko włączyć do treningowej rutyny i wykorzystać jako wsparcie wyników, regeneracji oraz lepszych odczuć podczas wysiłku. Sportowcy wskazują na szeroki wachlarz korzyści, który może zwiastować naprawdę znaczącą zmianę.