COROS wypuszcza limitowaną edycję PACE 4 sygnowaną przez Jakoba Ingebrigtsena
Niektóre współprace wywołują większy szum niż inne. Kiedy COROS przygotowuje nową wersję PACE 4 razem z Jakobem Ingebrigtsenem, trudno oczekiwać rozczarowania. Z jednej strony niezwykle modna, zaawansowana technologicznie marka, z drugiej najbardziej dominujący średniodystansowiec swojego pokolenia, który dzięki imponującej kolekcji sukcesów i słynnemu treningowi double threshold wpływa na biegaczy na całym świecie. Norweg jest bez wątpienia jednym z najbardziej analitycznych sportowców ostatnich lat. Skupiony na progresie i wyczulony na każdy sygnał fizjologiczny, dwukrotny mistrz olimpijski znalazł w COROS idealnego partnera do popularyzowania dostępu do danych w bieganiu. Efekt jest znakomity i doskonale pasuje do norweskiego fenomenu: specjalna edycja PACE 4 to coś znacznie więcej niż zwykły zabieg marketingowy.
Zegarek, który opowiada historię Jakoba Ingebrigtsena
Czarno-złoty design od razu przyciąga wzrok. To bezpośrednie nawiązanie do dwóch olimpijskich triumfów Jakoba Ingebrigtsena, w Tokio w 2021 roku i w Paryżu w 2024 roku. Na zegarku ukryto jednak jeszcze jeden, równie ciekawy detal. Transparentne pokrętło, dostępne wyłącznie w tej edycji, odsłania złote metalowe mocowanie łączące kopertę. Wygląda efektownie, zostało wykonane z precyzją i nie znalazło się tam przypadkiem. Złoty kolor szczególnie odpowiada Norwegowi.
Pracowaliśmy nad designem zegarka przez ponad rok. Najważniejsze było to, żeby każdy wybór miał konkretny cel. Każdy detal opowiada część tej historii. Osobiście uważam, że posiadanie własnego podpisu na zegarku jest naprawdę fajne.
Jeśli chodzi o komfort, COROS doskonale wie, co robi. Tkany nylonowy pasek nawiązuje wzorem do toru lekkoatletycznego, a oprócz tego nosi napis „FEARLESS” i podpis Jakoba Ingebrigtsena. Na tarczy wyświetla się 03:25, czyli granica, którą Norweg wyznaczył sobie na 1500 metrów, aby pobić rekord Hichama El Guerrouja sprzed niemal 30 lat. To jeden z jego najważniejszych celów w karierze. Siła tego zegarka polega na tym, że każdy szczegół odsyła do konkretnego elementu jego sportowego świata. Dzięki temu można poczuć więź z zawodnikiem, zamiast oglądać po prostu logo Jakoba na kolorowej limitowanej wersji.
COROS oznacza także bezkompromisową jakość i trwałość. Koperta wykonana z dwóch materiałów oraz aluminiowy bezel z wykończeniem PVD powstały z myślą o trudnych warunkach treningowych, z jakimi można spotkać się choćby w Norwegii, gdzie trenuje zawodnik. W połączeniu z wagą wynoszącą zaledwie 33 gramy daje to tradycyjny dla serii PACE efekt: lekki, wysokiej klasy sprzęt, o którym można całkowicie zapomnieć na nadgarstku.
Współpraca z Jakobem przez ostatnie dwa lata dała nam wyjątkowy wgląd w sposób myślenia mistrza, który każdą sekundę i każde uderzenie serca traktuje jak dane pozwalające się rozwijać. Ta specjalna edycja PACE 4 to nasz sposób na przekazanie tej inspiracji na najwyższym poziomie naszej społeczności, za pośrednictwem zegarka, którego design odzwierciedla sportową doskonałość.
PACE 4: co trzeba wiedzieć o jej funkcjach
Pod specjalną edycją kryje się pełny zestaw funkcji standardowego modelu PACE 4. Zegarek zadebiutował w listopadzie 2025 roku i przyniósł wyraźny rozwój całej serii: pojawił się wyjątkowo czytelny ekran AMOLED o przekątnej 1,2 cala. To długo wyczekiwana przez biegaczy nowość i pierwsze rozwiązanie tego typu w standardowej serii PACE, dotąd zarezerwowane dla PACE Pro. Deklarowana jasność na poziomie 1500 nitów ostatecznie rozwiązuje problem czytelności w pełnym słońcu, z którym część biegaczy mogła spotkać się w poprzednim modelu.
Nowy system pomiaru tętna z pięcioma diodami LED i czterema fotodetektorami ma zapewniać większą precyzję, zwłaszcza podczas szybkich zmian tempa, które są kluczowe w treningu interwałowym. Bardziej analityczni biegacze wiedzą jednak, że dokładność pomiaru tętna z nadgarstka nigdy nie jest stuprocentowa. Dlatego COROS oferuje także dokładniejszy czujnik tętna w formie opaski. Bateria zegarka wystarcza na ponad 41 godzin pracy w trybie pełnego działania wszystkich systemów. Jak na urządzenie ważące 33 gramy, to robi wrażenie.
Lista funkcji jest kompletna: dwuczęstotliwościowy GPS, wysokościomierz barometryczny, monitorowanie snu i regeneracji, przechowywanie muzyki, synchronizacja ze Stravą, Nolio i Apple Zdrowie, wirtualny pacer oraz planowanie treningów. Do tego dochodzi aplikacja COROS, wciąż jedna z najlepszych na rynku do analizowania danych biegowych.
Na co Jakob Ingebrigtsen naprawdę patrzy na swoim zegarku
Mieliśmy okazję porozmawiać z Jakobem Ingebrigtsenem o jego podejściu do danych. W czasach, gdy dane są wszechobecne, jego odpowiedź na temat parametrów po treningu jest szczególnie ciekawa i naprawdę przydatna dla wszystkich biegaczy, którzy gubią się w ich nadmiarze.
Najważniejsze są te parametry, które pokazują, czy robisz postęp. To się zmienia. Po operacji interesujące były dla mnie takie dane jak kadencja czy równowaga lewa-prawa, bo pokazywały, jak ciało się adaptuje i regeneruje. W pełnym cyklu przygotowań tętno odgrywa kluczową rolę w wielu moich treningach. Żadna pojedyncza liczba nie mówi jednak zbyt wiele. Zawsze ważniejszy jest szerszy obraz.
Brzmi prosto, ale wielu biegaczy może sporo zyskać, właściwie wykorzystując dane z treningów. Nie chodzi o analizowanie wszystkiego po każdym wyjściu, lecz o regularne śledzenie wybranych parametrów, porównywanie ich ze sobą i odnoszenie do treningu oraz celów długoterminowych. Jakob Ingebrigtsen idzie o krok dalej i regularnie wykonuje testy mleczanowe, żeby upewnić się, że pracuje w odpowiedniej strefie intensywności. Lewis Wu, dyrektor generalny i współzałożyciel COROS, opisuje zresztą Jakoba jako człowieka, który każde uderzenie serca traktuje jak informację do wykorzystania.
Technologia jest narzędziem. Problemem zazwyczaj nie jest nadmiar danych, lecz skupianie się na niewłaściwych. Dane powinny wspierać proces, a nie go zastępować. Regularność przez miesiące i lata zawsze będzie ważniejsza niż pojedyncza liczba.
Trudno lepiej ująć to, co dobrzy trenerzy powtarzają od zawsze. Bieganie nie jest łatwym sportem, ale jest sportem prostym. Bardzo często biegacze komplikują sobie życie, nadmiernie analizując dane z treningów bez konkretnego celu i bez długoterminowej perspektywy.
FEARLESS: kampania stojąca za zegarkiem
Premiera zegarka była częścią kampanii filmowej przygotowanej przez agencję Battery. Widzimy biegacza podczas treningu w norweskim lesie. Jakob biegnie w mrocznej scenerii i musi zmierzyć się z własnymi demonami. Film chwilami przypomina „The Walking Dead”, zwłaszcza gdy norweski pocisk niespodziewanie staje oko w oko z własnym zombie. W koncepcji „FEARLESS” Jakob Ingebrigtsen nie pozwala, by strach zatruwał jego umysł. Jak mówi: „ bycie fearless nie oznacza, że nigdy nie masz wątpliwości. Oznacza dalsze parcie naprzód mimo porażek, zwycięstw i kontuzji. To wybór, by wciąż się rozwijać ”. To właśnie ten przekaz niesie pasek. Dzięki niemu limitowana edycja zyskuje wymiar wykraczający poza sam zegarek.
Cena i dostępność
COROS PACE 4 Jakob Edition jest już dostępny na stronie coros.com oraz u wybranych sprzedawców.
➜ COROS PACE 4 Jakob Edition: 299 €
➜ COROS HRM (opaska z czujnikiem tętna, sprzedawana oddzielnie): 99 €
To o 30 € więcej niż za standardową wersję PACE 4, kosztującą 269 €. Różnica jest odczuwalna, nawet jeśli limitowana edycja oferuje bardziej premium design, nylonowy pasek i ekskluzywne detale.
Specyfikacja – COROS PACE 4
Wbudowany mikrofon
Czas pracy baterii: do 41 godzin w trybie GPS i 19 dni codziennego użytkowania
Ultralekki aluminiowy bezel
Nylonowy pasek
Masa: 33 gramy
Jasny, dotykowy ekran AMOLED o przekątnej 1,2 cala
Grubość modelu: 11,8 mm
Zaawansowane narzędzia: poziom biegowy, predyktor wyniku, Virtual Pacer i plany treningowe
Monitorowanie liczby kroków, regeneracji, snu, HRV i cyklu menstruacyjnego
Od kilku lat COROS należy do najważniejszych producentów lekkich, niezawodnych i innowacyjnych zegarków GPS dla biegaczy, z intuicyjną i dopracowaną aplikacją. Dzięki ambasadorom takim jak Andreas Almgren, Jessica Hull i Jakob Ingebrigtsen chińska marka starannie buduje swój wizerunek, a zegarki COROS można spotkać niemal na każdym nadgarstku w biegowych stawkach. Siła COROS polega na tym, że za skutecznym marketingiem stoją produkty, które rzeczywiście spełniają obietnice. PACE 4 Jakob Edition jest najlepszym przykładem: dwa podmioty całkowicie skoncentrowane na wynikach współpracowały przez ponad rok, by każdy detal miał znaczenie. Transparentne pokrętło, tarcza 03:25, pasek FEARLESS… Nic nie znalazło się tu przypadkiem. To zegarek z charakterem, który działa tak, jak powinien, i przemówi zarówno do biegaczy zakochanych w danych, jak i fanów Norwega. Sukces ma praktycznie gwarantowany.
✔ COROS PACE 4 Jakob Ingebrigtsen Edition jest już dostępny na stronie coros.com oraz u wybranych sprzedawców w cenie 299 €.