Top 10 najabsurdalniejszych wymówek, żeby nie iść biegać

L
Autor: Linford Dirou

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

Top 10 najabsurdalniejszych wymówek, żeby nie iść biegać
© STADION-ACTU

Wszyscy je słyszeliśmy, a czasem sami ich używaliśmy: naciągane wymówki, by odpuścić trening biegowy. Czasem zabawne, często mocno dyskusyjne, pokazują przede wszystkim wyjątkowy talent do braku samokrytyki! Jeśli rozpoznajesz się na tej liście, może najwyższy czas założyć buty i przestać odkładać bieganie na później…

1. „ Od potu dostaję egzemy

Czapki z głów za tę wymówkę! Trzeba było na nią wpaść… Na pewno chodzi o pot, a nie o pretekst, żeby zostać pod kołdrą? Trochę kremu i możesz ruszać, egzema nie ma szans z porządnym joggingiem!


2. – „Horoskop mówi, że powinienem zostać w bańce zen

To gwiazdy zapłaciły za twoje trzy pakiety startowe i wieczór przed telewizorem? Idź potrenować.


3. – „Mam okres

Ta wymówka dotyczy tylko pań, panowie wybaczą.


4.„Dziś nie ma dobrej pogody

Zawsze znajdzie się jakaś wymówka. W Paryżu i tak nigdy nie ma dobrej pogody, więc się zmobilizuj.
A ty chcesz mieć słońce codziennie? Wybacz, to nie Bretania! Tam biegają przy każdej pogodzie… a do tego nazywają to promykiem słońca!


5. – „Na lunch zjadłem stek z frytkami, będzie strasznie

Właśnie że nie, spalisz nadmiar kalorii i dobrze ci to zrobi.
Wręcz przeciwnie, wypalisz to w mgnieniu oka. Wkładaj buty i zrób coś dobrego dla swojej sylwetki!


6. – „Nie wiem, chyba trochę choruję”

A więc nie masz pewności! Chyba chorujesz czy na pewno? Bieganie i świeże powietrze udrożnią nos i oskrzela.


7. – „Bolą mnie stopy

A przecież wydałeś na buty, które miały cię uskrzydlić, równowartość ośmiu wizyt w restauracji. No dalej, sprawdź je w praktyce, zamiast podziwiać jak dzieło sztuki.


8. – „Dziś jest za gorąco

A zimą co mówiłeś? „Jest za zimno”? Odrobina potu jeszcze nikogo nie zabiła. Nawodnij się i ruszaj biegać!


9. – „Bolą mnie stopy

Po co odkładać na jutro coś, co można zrobić dziś? No to ruszamy!


10. – „Moje buty wciąż są mokre po wczoraj

Trzeba było nie skakać w kałuże podczas treningu. Dzisiejsze bieganie je wyciśnie.


Przyznajcie się, przynajmniej raz użyliście albo rozważałyście którąś z tych wymówek, żeby odpuścić trening biegowy… Ale tak naprawdę wszyscy wiemy, że najlepsze uczucie pojawia się wtedy, gdy pokonujemy lenistwo i mimo wszystko wychodzimy pobiegać. Następnym razem, gdy będziecie szukać uzasadnienia, żeby zostać na kanapie, pamiętajcie, że buty czekają właśnie na was. No dalej, ruszajcie!

| Kalendarz maratonów we Francji, tutaj.