Pierre Rolland, Laurent Jalabert… Po karierze kolarskiej ruszyli na biegowe trasy

RC
Autor: Renaud Chevalier

Opublikowano śr., 9 września 2026

Zaktualizowano śr., 9 września 2026

Pierre Rolland, Laurent Jalabert… Po karierze kolarskiej ruszyli na biegowe trasy
© Julien Laurent & Flytex

Gwiazdorzy zawodowego kolarstwa, Pierre Rolland, Laurent Jalabert, Nacer Bouhanni i wielu innych zakochali się w bieganiu. Wszyscy ci sportowcy z najwyższej półki mają na koncie maratony i naprawdę mocne wyniki.

„Tak naprawdę nie lubię biegać”

Wygrywali etapy Tour de France, nosili żółtą koszulkę i przemierzali na rowerach najpiękniejsze krajobrazy świata. Dziś robią to na własnych nogach. Choć przejście między tymi dwiema dyscyplinami nie jest łatwe, Pierre Rolland podjął to wyzwanie w listopadzie 2024 roku. „Kiedy przechodzisz ze sportu bez obciążania własnego ciała, boli cię wszystko. Mięśniowo to jest koszmar. Na początku była wyłącznie męka. Zaczynałem od zera. Wcześniej nigdy nie biegałem. Tak naprawdę nie lubię biegać. Od igrzysk olimpijskich w Pekinie w 2008 roku zmagałem się z zapaleniem ścięgna Achillesa. Udało mi się je ostatecznie wyleczyć dopiero po zakończeniu kariery zawodowego kolarza (pod koniec 2022 roku, przyp. red.)” wspomina dwukrotny zwycięzca etapowy Wielkiej Pętli.

Zawsze chciałem przebiec maraton przyznaje ekspert stacji La chaîne L’Équipe. Kalendarz ułożył się idealnie, bo Maraton Paryski doskonale pasował do jego planów. Po rozpoczęciu przy tempie ponad 6 minut na kilometr (poniżej 10 km/h) współzałożyciel Sport Ethik, sieci klubów fitness, ukończył maraton w stolicy w czasie 3:10:20 (4:31/km). Po pokonaniu ponad 1200 km biegowych zawodnik, który głównie trenuje w Orleanie, czerpie dziś przyjemność z biegania po asfalcie. A celów mu nie brakuje. Pod koniec roku były kolarz B&B Hôtels-KTM chce pokonać Maraton w Walencji w czasie poniżej 3 godzin. W dalszej perspektywie najlepszy góral Critérium du Dauphiné 2008 chciałby po raz drugi wystartować w Maratonie Paryskim, tym razem razem z żoną. Ambasador Tour de France twierdzi, że te globalne święta biegania są odpowiednikiem „krótkiego etapu po płaskim na Wielkiej Pętli. Słowa eksperta.

„W Walencji celuję w 2:25”

W 2008 roku był o krok od tego, by ruszyć na trasy Wielkiej Pętli. Sześć lat później jego dziecięce marzenie o zawodowstwie ostatecznie się oddaliło. „Oprócz 35 godzin pracy tygodniowo musiałem jeździć na rowerze 4–5 godzin dziennie” wyjaśnia Vincent Rouxel. Bieganie odkrył w wieku 27 lat. I trzeba przyznać, że ojciec Tyméi rozpoczął przygodę z asfaltową nawierzchnią z przytupem. Poniżej 36 minut na 10 km, dwa zwycięstwa w Course de la Mer w Ploubazlanec w latach 2014–2015… Mimo kontuzji z listopada ubiegłego roku, tendinopatii mięśni kulszowo-goleniowych, zawodnik Pays de Paimpol Athlétisme jest w pełnym treningu przed prestiżowym hiszpańskim maratonem. „W Walencji celuję w 2:25” mówi z przekonaniem pracownik socjalny.

Dzięki godzinom pracy, które pozwalają mu rozsądnie trenować, podopieczny Christophe’a Malardégo łączy obie pasje. „Udaje mi się jeździć na rowerze 5 godzin tygodniowo i robić biegowe tygodnie po 150 km” podkreśla mieszkaniec Plourhan w departamencie Côtes-d’Armor. Po 22. miejscu w Diagonale des fous w 2017 roku, które mocno zapadło mu w pamięć, „dochodziłem do siebie przez sześć miesięcy. Zabrano mnie stamtąd na wózku inwalidzkim”. 38-letni sportowiec ma z tyłu głowy mistrzostwa Francji Masters 1 w biegach przełajowych, kiedy osiągnie odpowiedni wiek (40–44 lata), i marzy o medalu. Już wie, że łatwo nie będzie: Yohan Durand ma kilka długości przewagi…

Laurent Jalabert, Nacer Bouhanni, Thomas Voeckler…

Za kilka dni po raz kolejny zasiądzie przy mikrofonie podczas Tour de France, ale Laurent Jalabert jest także zapalonym biegaczem. Po pierwszym maratonie w 2005 roku, ukończonym w 2:55:15, człowiek, który na rowerze odniósł ponad 100 zwycięstw (a dokładnie 138), nie przestał nabijać kilometrów. Maraton w Barcelonie (2007), Paryż (2008 i 2012)… Jego rekord życiowy to 2:45:52. Podobnie jak mistrz świata Ironman w kategorii 55–59 lat z 2023 roku, Nacer Bouhanni nie traktuje asfaltu ulgowo. W 2024 roku uzyskał 2:34:36 w Maratonie we Frankfurcie, a teraz spróbuje złamać magiczną granicę 2:30 w Maratonie w Walencji. Po drodze może spotkać Vincenta Rouxela i Pierre’a Rollanda…

Na królewskim dystansie jeszcze się nie sprawdził, ale to tylko kwestia czasu. W tym roku Thomas Voeckler pobiegł Półmaraton Paryski w 1:13:21 i zajął czwarte miejsce w swojej kategorii Master 2. A przecież tego samego popołudnia komentował dla France Télévisions wyścig Paryż-Nicea…

Choć wydolność rzadko stanowi problem dla byłych zawodowych kolarzy, kiedy stają na starcie biegu ulicznego, pierwsze biegowe kroki bywają bezlitosne. Przeciążone ścięgna często kończą się kontuzjami. Samuel Maraffi wyjaśnia, z czego to wynika.