Alessia Zarbo i Emmanuel Roudolff-Lévisse mistrzami Francji w półmaratonie
Francuska lekkoatletyka przeżywa ostatnio prawdziwe emocje. Jednym z najważniejszych wydarzeń weekendu był półmaraton Auray-Vannes, będący jednocześnie areną mistrzostw Francji. Zawody przyniosły wiele zwrotów akcji i symbolicznych momentów. W deszczu, przy silnym wietrze i na pagórkowatej trasie Alessia Zarbo oraz Emmanuel Roudolff-Lévisse sięgnęli po krajowe tytuły, uzyskując odpowiednio 1:09:53 i 1:03:32. Oboje potwierdzili, że znajdują się obecnie w znakomitej formie.
Alessia Zarbo udanie debiutuje na tym dystansie
W swoim pierwszym starcie na tym dystansie zawodniczka Racing Multi Athlon potwierdziła, że przeżywa wyjątkowy moment. Zaledwie tydzień po pobiciu rekordu Francji na 10 km w Pradze (31:00), pochodząca z Antibes lekkoatletka stanęła na starcie bez pewności, czego może się spodziewać, ale z ambicją dobrego występu i przede wszystkim w pełni sił.
Konkurencja była mocna, a wśród rywalek znalazła się między innymi reprezentantka departamentu Tarn Mélody Julien. To ona nadała tempo na początku biegu, ruszając bardzo szybko. Alessia Zarbo wytrzymała jednak ten rytm i nie dała się zaskoczyć. Na 10. kilometrze miała czas 33:05, a później jeszcze przyspieszyła, powiększając przewagę i uciekając po zwycięstwo. Ostatnie kilometry pokonała samotnie, a na mecie zameldowała się w czasie 1:09:53. To nowy rekord zawodów i najlepszy francuski wynik roku. Trudno o bardziej dobitne potwierdzenie znakomitego sezonu Zarbo, który w 2025 roku układa się dla niej wyjątkowo.
Za jej plecami Margaux Sieracki (1:10:14) wywalczyła drugie miejsce, wyprzedzając na finiszu Mélody Julien (1:10:26).
Emmanuel Roudolff-Lévisse zdominował rywalizację, idąc w ślady ojca
W rywalizacji mężczyzn losy zwycięstwa ważyły się znacznie dłużej. Emmanuel Roudolff-Lévisse, przygotowujący się do Maratonu Nowojorskiego (odbędzie się 2 listopada), długo czekał na decydujący atak. Na ostatnich kilometrach wykorzystał doświadczenie i szybkość na finiszu, zwyciężając w czasie 1:03:32. Przez większą część biegu toczył wyrównaną walkę z pochodzącym z Montreuil Nicolasem Vitré.
To zwycięstwo ma szczególny wymiar: dokładnie 24 lata po triumfie jego ojca, Pierre’a Lévisse’a, który również wygrał Auray-Vannes, w 1991 roku. Piękna historia. Dzięki temu tytułowi zawodnik Athlé 92 dopisał kolejne osiągnięcie do swojego dorobku. „Wiedziałem, że nie zyskam przewagi na podbiegach, więc postawiłem na finisz” powiedział na mecie, ciesząc się z powrotu na szczyt krajowej rywalizacji.
Nicolas Vitré z UAM Athlétisme zajął drugie miejsce z czasem 1:03:37, poprawiając rekord życiowy. Na najniższym stopniu podium stanął Nicolas Navarro, olimpijski maratończyk reprezentujący SCO Sainte Marguerite, który uzyskał 1:03:45. Warto też odnotować świetny występ młodego Quentina Broncharta (Saint-Brieuc Athlé), mistrza Francji U23 z wynikiem 1:03:52.
Ponad 6500 uczestników i świąteczna atmosfera mimo deszczu potwierdziły, że półmaraton Auray-Vannes łączy masowy charakter z wymagającą trasą. Na bezlitosnych podbiegach i wietrze znad Zatoki Morbihan Alessia Zarbo oraz Emmanuel Roudolff-Levisse najlepiej wykorzystali swoje atuty i zaatakowali w odpowiednim momencie. To oni zostali mistrzami Francji w półmaratonie w 2025 roku.