Anne Luijten i Khalid Choukoud zdobyli holenderskie tytuły w Maratonie w Amsterdamie

RC
Autor: Renaud Chevalier

Opublikowano czw., 10 września 2026

Zaktualizowano czw., 10 września 2026

Anne Luijten i Khalid Choukoud zdobyli holenderskie tytuły w Maratonie w Amsterdamie
© TCS Amsterdam Marathon

Maraton w Amsterdamie, będący areną mistrzostw Holandii, wyłonił nowych-starych mistrzów: Khalida Choukoud i Anne Luijten. Pochodzący z Hagi biegacz po raz czwarty w karierze został mistrzem kraju (2:08:00), wcześniej triumfując w 2016, 2021 i 2022 roku. Jego rodaczka obroniła tytuł po raz trzeci z rzędu. Marathons.com było na miejscu i wyjaśnia, dlaczego amsterdamski maraton przyniósł tak niespodziewany przebieg rywalizacji.

A dlaczego nie. Mikky Keetels ruszyła jak z procy i przez blisko 30 kilometrów mocno namieszała w rywalizacji. Biegając w tempie 3:29/km, stewardesa zasiała niepewność w szeregach rywalek. Zawodniczka studiująca dziennikarstwo i trenująca bez trenera przez pewien czas mogła realnie myśleć o mistrzowskim tytule. W końcu nieco zwolniła i została dogoniona po 29,8 km samotnego prowadzenia. Z takiego prezentu Anne Luijten skorzystała bez wahania.

Dwukrotna obrończyni tytułu wykorzystała doświadczenie i oderwała się między 30. a 35. kilometrem, zostawiając za plecami Jill Holterman (2. miejsce w 2:28:56) i Mikky Keetels (3. miejsce w 2:31:21). Pobiegła jak prawdziwa liderka i po raz kolejny została mistrzynią, finiszując w 2:28:26 (13. miejsce wśród kobiet). « Jill i Mikky były bardzo mocne. Wiedziałam, że Mikky zacznie szybciej », powiedziała holenderska mistrzyni. « To było bardzo ekscytujące, bo różnica była duża. W drugiej części zaczęłyśmy przyspieszać. Ale miałam jeszcze jeden problem: Jill. Od czasu jej świetnego występu w 2021 roku, kiedy ustanowiła rekord życiowy 2:28:18 w Maratonie w Enschede, przyp. red., znów była w grze. »

Czwarty tytuł Khalida Choukoud

Trzy tytuły dla Anne Luijten. Cztery dla Khalida Choukoud. Podobnie jak Mikky Keetels, 39-letni biegacz postanowił ruszyć mocno, nie oglądając się na rywali z reprezentacji. To była trafna decyzja, bo nikt nie zdołał go dogonić. Biegając z prędkością bliską 20 km/h, zawodnik legitymujący się rekordem 28:32 na 10 km zostawił rywalom zaledwie okruchy. Wygrał w 2:08:00, zaledwie 23 sekundy wolniej od rekordu życiowego ustanowionego w Walencji w 2023 roku.

« Jestem bardzo szczęśliwy, że po raz siódmy jestem w Amsterdamie. Przygotowania przebiegły bardzo dobrze. Nie miałem kontuzji ani nie chorowałem », cieszył się Choukoud. « Czułem, że jestem mocny. Dopiero na ostatnich siedmiu kilometrach zrobiło się ciężko. Musiałem biec zupełnie sam. » Na pytanie, czy oglądał się za siebie, odpowiedź była oczywista: « Nie, bo nie było powodów do obaw. Miałem cztery minuty przewagi. » A nawet więcej. Gianluca Assorgia zdobył srebro z czasem 2:12:47, czyli... 4 minuty i 47 sekund straty do mistrza kraju, a brąz wywalczył Stan Niesten (2:13:40).

Jeden Holender może skrywać drugiego

Laurent Jalabert, Pierre Rolland, Nacer Bouhani… Po zakończeniu kariery kolarskiej ulegli urokowi biegania. Tom Dumoulin, zwycięzca Giro d’Italia w 2021 roku, również nie uniknął tego trendu. Osamotniony od 26. kilometra i udający przed kamerą, że jest u kresu sił, Holender ostatecznie zajął 116. miejsce z czasem 2:29:21. Był to jego debiut na królewskim dystansie. Czapki z głów.

Choć Afrykanie zdominowali podium maratonu w Amsterdamie zarówno w rywalizacji kobiet, jak i mężczyzn, mistrzostwa Holandii stały na wysokim poziomie i dostarczyły sporo emocji. Wszystko to przy publiczności mocno trzymającej kciuki za swoich.

Wyniki mistrzostw Holandii w Maratonie w Amsterdamie 2025