Marie Bouchard, Florian Caro i wielu innych bretońskich zawodników wystartują 20 grudnia w Corrida de Liffré
Świąteczny bieg organizowany przez stowarzyszenie APIRUNTOUR zgromadzi 20 grudnia na ulicach Liffré w Bretanii 3200 uczestników, w tym liczne grono elity.
To już oficjalne: Florian Caro, Marie Bouchard i wielu innych zawodników wysokiego poziomu stanie na starcie świątecznego biegu w Liffré (Ille-et-Vilaine). To sportowe, świąteczne i solidarnościowe wydarzenie pozwoli miejskiemu sklepikowi socjalnemu zebrać żywność oraz środki higieniczne dla najbardziej potrzebujących rodzin z gminy. Pod koniec roku hojność i pomoc innym będą tu najważniejsze. Każdy, kto wystartuje w jednej z czterech zaplanowanych konkurencji, będzie mógł dołożyć swoją cegiełkę, przynosząc ulubiony produkt spożywczy do lokalnego banku żywności.
Debiutancka edycja okazała się hitem
8 listopada na liście startowej widniało już 3000 nazwisk. Została tylko garstka numerów, które zniknęły kilka dni później. Na 5 km, które o 17:00 rozpoczną rywalizację dorosłych, zapisało się 800 biegaczy. Kolejnych 300 spróbuje poprawić życiówkę na szybkiej dyszce, a 1800 osób wystartuje o 18:00 w biegu na 10 km Ouest Boissons. Powody są różne: wspólny start z rodziną lub przyjaciółmi, a także chęć sportowej rywalizacji na mniejszą skalę.
„Musieliśmy wprowadzić limit. Myślę, że popularność biegania sprawiła, iż numery rozeszły się bardzo szybko. Zaproponowaliśmy bieg tuż przed Bożym Narodzeniem, kiedy ludzie szukają okazji do spotkań i rodzinnych aktywności, opowiada Leila Geneaux, która kieruje wydarzeniem. Niektórzy zapisują po cztery, pięć, sześć, a nawet dziesięć osób z jednej rodziny i przychodzą razem na bieg dla wszystkich. Właśnie na tym polega duch świąt i biegania.” Atmosferę zapewnią oczywiście muzycy oraz liczni biegacze w przebraniach. „ Czuć, że to naprawdę będzie czas wspólnej zabawy i właśnie taką atmosferę chcemy stworzyć. To cieszy! ”, mówi założycielka marki odżywek Apirun.
Na starcie może pojawić się dziesięciu biegaczy z życiówkami poniżej 30 minut
Na elitarnej dyszce zapowiada się mocna obsada. Wystartują zawodniczki z wynikami poniżej 45 minut i zawodnicy legitymujący się czasami lepszymi niż 40 minut. O 20:00, na zakończenie dnia, czeka ich ostra walka o zwycięstwo. Wśród uczestników znajdzie się wielu miejscowych zawodników, dla których będzie to ostatni start w roku: Brestois Florian Caro z rekordem życiowym 29:26 i tytułem drugiego Francuza podczas Maratonu Paryskiego 2025, Guillaume Ruel, rekordzista Europy na 50 km i rekordzista Francji na 100 km, Nicolas Vitré, wicemistrz Francji w półmaratonie z 2025 roku, Thomas Laurent, mistrz Francji elity w duathlonie, z życiówką 28:46, Maxime Perrineau, który niedawno został ojcem, ale w tym sezonie pobiegł 28:56, a także 20-letni młody triathlonista z Finistère Léo Conil z wynikiem 29:14, Valentin Tortelier, który 10 listopada wrócił z mistrzostw świata Ironman z 11. miejscem, oraz Mathieu Hubert, mistrz Bretanii w maratonie z 2024 roku i lokalny specjalista od biegów górskich.
„Chodzi o to, żeby taka konkurencja podniosła stawkę i zapewniła prawdziwą rywalizację, podkreśla Leila Geneaux. Między przełajami a powrotem do startów na 10 km to całkiem dobry termin. Są dość dyspozycyjni. Nie wiem, czy wszyscy pobiegną na maksa, ale będą na starcie. ”
Wysoki poziom także w rywalizacji kobiet
Faworytką biegu na 10 km będzie Marie Lohéac-Bouchard. Z rekordem życiowym 32:49 i bogatym dorobkiem w przełajach jest jedną z bohaterek bretońskiego regionu. Na ten premierowy bieg zawodniczka Iroise Athlé przyjedzie z całą rodziną. „ Wszyscy będą w przebraniach. Dla zawodników elity to również okazja, żeby spędzić czas z rodziną. Poza tym jeden z jej braci mieszka w Saint-Malo ”, zdradza organizatorka biegu. Marie wydaje się pewniaczką do zwycięstwa, ale walka o kolejne miejsca zapowiada się znacznie ciekawiej. Wśród rywalek zobaczymy: Marilyne Allain, wszechstronną miejscową zawodniczkę startującą na dystansach od 3000 m po biegi górskie, z wynikiem 35:22, Gaëlle Le Gléau z Lannion Athlétisme, mistrzynię Bretanii na 5 km, z czasem 35:28, oraz Fatima Nogues, mistrzynię Francji Masters z 2024 roku na 1500 m i 5000 m, z wynikiem 35:32. Nie zabraknie również miejscowych zawodniczek: Solène Moisan ze Stade Rennais Athlétisme z czasem 36:26 oraz Ludivine Martel z Athlé Pays De Lorient z wynikiem 36:42.
Wraz ze wszystkimi wolontariuszkami chcemy, żeby to był prawdziwy bieg solidarnościowy. Dlatego zaproponowaliśmy miastu zbiórkę żywności wśród uczestników.
Atestowana trasa sprzyja szybkiemu bieganiu
Organizatorzy chcieli dopiąć wszystko na ostatni guzik, mimo że chodzi o pierwszą edycję. Trasę 10 km zmierzył Didier Lucas, międzynarodowy atestator akredytowany przez World Athletics. „ Rozmawialiśmy z nim o limitach uczestników i wszystko zostało zatwierdzone. Chcemy trochę przetestować trasę przy takiej liczbie biegaczy i sprawdzić, czy w przyszłym roku będziemy mogli dopuścić kolejnych. W tym roku zależy nam na audycie, żeby w przyszłym otrzymać certyfikat ”, wyjaśnia Leila Geneaux. Trasa prowadzi trzema pętlami, dzięki czemu kibice mogą kilkakrotnie dopingować zawodników, a jej profil sprzyja szybkiemu bieganiu. „ Pokazałam trasę Florianowi Caro. Powiedział, że jest dobra i nie ma zbyt wielu zakrętów. Staraliśmy się poprowadzić ją możliwie płynnie ”, dodaje.
Ten świąteczny bieg zapowiada się wyjątkowo, zarówno ze względu na solidarnościowy charakter, jak i stawkę zawodników, którzy wystartują na oczach uważnej publiczności. Nic nie udałoby się bez 150 wolontariuszy z różnych lokalnych klubów, a także graczy w pétanque i kolarzy, którzy zadbają o sprawny przebieg wydarzenia. Organizatorów ze stowarzyszenia APIRUNTOUR czeka już ostatnia prosta. Wszystko jest gotowe, a najlepsi niech wygrają, zarówno w biegu, jak i w świętowaniu.